Iran – moje wrażenia po podróży 27


Ruch uliczny

Muszę przyznać, że przejście przez ulicę w Iranie jest jeszcze bardziej szalone niż w Indiach lub w innym miejscu, jakim byłam. Oczywiście nie obowiązują znane nam zasady ruchu, światła, samochody pędzą jak lawina. Na szerokich ulicach, jak np. dwupasmówkach, nie da się znaleźć momentu, żeby przekroczyć ulicę, bez żadnego nadjeżdżającego samochodu – ruch jest ogromny! Tak więc jedynym rozwiązaniem jest, po prostu iść! Wejść i mieć nadzieję, że wszystkie pędzące samochody zatrzymają się. Uwierzcie mi,  zamykałam oczy, bo nie mogłem patrzeć na jadące wprost na mnie auta. Kierowcy w Iranie to wariaci! Jadąc samochodem czułam się jak w grze wideo widząc wymijane auta z prędkością światła. Niezapomniane wrażenia. iran

Ubiór

Nauczyłyśmy się szybko, że ludzie poważnie traktują okrywanie głowy przez kobiety. Z jakiegoś powodu miałam nadzieję, że będą bardziej zrelaksowani w praktyce, zwłaszcza w stosunku do turystów i młodzieży, ale się myliłam. Widziałyśmy kilka samochodów policyjnych pokazujących wszech i wobec, jak wiele dziewcząt aresztowano za pokazanie zbyt dużo włosów. Obcisłe ubrania również nie są mile widziane, szczególnie dżinsy. Talia i pupa muszą być przykryte jakimś luźnym ubraniem, by kobieta wyglądała jak worek, a nie pokazywała swoje kształty. Widziałyśmy ludzi krzyczących na dziewczyny na ulicy, czy rzucających małymi kamieniami, bo wg nich pokazywały zbyt wiele. Jak widać to nie tylko reguła rządu, ale także norma społeczna. Czego nie mogłam znieść to to, że dziewczyny muszą nosić długie rękawy, nawet jeśli jest 45 stopni, długie spodnie i chustę obejmującą szyję i głowę, a mężczyźni nic. Muszą tylko mieć długie spodnie. Co więcej, mogą nosić bardzo obcisłe koszulki i dżinsy.  Niesprawiedliwe!

Mężczyzna i kobieta

Obserwowałyśmy także relacje męsko-kobiece i szybko zrozumiałyśmy, że sposób w jaki trzymałam naszego couch-surfera na motocyklu, był zdecydowanie zbyt intymny i jeszcze ta nieszczęsna chusta… Pary nie mogą okazywać uczuć w miejscach publicznych, powinny zachować dystans. Płakać mi się chciało jak patrzyłam jak jeden z naszych couch- suferów żegna się z ukochaną. Był to najbardziej czuły uścisk dłoni, jaki w życiu widziałam. Nie było jednak tak źle – widziałyśmy małżeństwa trzymające się za ręce. U starszych pokoleń dystans był większy i kobieta często podążała „za panem”.

Kobieta i mężczyzna, którzy się nie znają, nie mogą siedzieć obok siebie w autobusie czy pociągu. Dlatego też przy rezerwacji miejsc należy podać te jakże istotne dane osobowe. W transporcie miejskim tylna część autobusu jest zarezerwowana dla kobiet, w metrze – odrębne odpowiednio oznaczone wagony. Niektóre domy mają 2 kołatki na głównych drzwiach każda dla innej płci (zdjęcie poniżej). Słysząc dźwięk kołaczącego mężczyzny, kobieta wewnątrz wie, że ma się ubrać, ponieważ żaden nie może jej zobaczyć bez okrycia, chyba że jest członkiem rodziny. W związku z tym domy w Iranie są otoczone wysokimi murami, tak, że mieszkańcy mogą robić i ubierać na swoim podwórku, co chcą. Ulice wyglądają bardziej jak tunele pomiędzy tymi ścianami.
iran

Rozrywka

Wszystkie znane, dla młodych ludzi w zachodniej części świata, rozrywki są zakazane w Iranie. Alkohol, kino, koncerty, dyskoteki, TV. One istnieją, ale na przykład w mediach są ograniczone do irańskich lub arabskich kanałów, filmów czy tradycyjnej muzyki. Rząd ściśle kontroluje, co obywatele powinni oglądać  jak spędzać wolny czas. To co jest nielegalne to kontakt ze światem zewnętrznym. Oczywiście ludzie mają sposoby, by to obejść. Organizują dyskoteki w piwnicach domów, tak samo tworzą zespoły muzyczne, używają proxy by odblokować zakazane strony takie jak Facebook czy YouTube. Rząd wciąż próbuje zablokować jak najwięcej i zachować Iran zamknięty na wpływy innych krajów, ale ludzie ciągle znajdują rozwiązania. Powiedziano mi, że konserwatywny rząd nie jest lubiany przez ludzi wykształconych w miastach, ale jest wielbiony przez starszych, religijnych, szczególnie tych na wsi. Tam rząd karmi ich dopłatami, prezentami i ich odwiedza, zyskując poparcie.

W irańskim domu

Zachwyciło mnie, że większość ludzi nie używa mebli w domach, z wyjątkiem szaf. Wszystko dzieje się na podłodze, zawsze pokrytej perskim (lub chińskim) dywanem: jedzenie, siedzenie, spanie. Toaleta to otwór w posadzce z bardzo wąską rurką czasem pokrytą śmiesznymi plastikowymi drzwiczkami. Te otwierają się i zamykają  automatycznie tak, że nieprzyjemny zapach zostaje w środku. Technologia! Nawiasem mówiąc Persowie są dumni z wynalezienia pierwszego systemu kanalizacji, który nadal można zobaczyć w muzeum w Yazd. Podobnie jak w innych krajach Bliskiego Wschodu w toalecie jest woda z kranu używana zamiast papieru toaletowego i wiadro. Jeśli zabierasz ze sobą papier toaletowy pamiętaj, aby nie wrzucać nic do toalety, bo zaraz utknie, zatka się na amen. To niestety przydarzyło mi się w pierwszym dniu. Zatem chłopcy i dziewczęta – a szczególnie dziewczęta – woreczek niezbędnik i na wynos, bo nie ma też kosza na śmieci. Cudnie, co?iran

Autostop

Autostop w Iranie jest bezpieczny. Jeździłam z Polką i nie miałyśmy żadnych negatywnych doświadczeń. Chyba, że wyciągniesz kciuka zatrzymując samochód, co oznacza tyle, co środkowy palec w ich kulturze… Podróżowanie autostopem jest jednak bardzo trudne, ponieważ ta idea jest zupełnie nieznana. Zdumiewający jest irański nieoficjalny system transportu. Każde miasto ma swoje miejsce, gdzie ludzie czekają, aby zostać podwiezionymi do innego miasta. Takie wyznaczone miejsce o którym każdy wie. Nie ma strony internetowej, która by ten ruch kontrolowała jak nasz carpooling.

Kierowcy widząc nas na drodze nie wiedzieli, co tak naprawdę robimy. Byli w szoku, że dwie dziewczyny stoją samotnie, jakby się zgubiły. Pytali: „Gdzie jest wasz właściciel?”, „Gdzie jest wasz lider?”. Gdy pokazałyśmy przygotowany tekst w języku farsi z nazwą miasta oczekiwali opłaty za przejazd. Kiedy pokazałyśmy im kolejną notatkę, że podróżujemy bez pieniędzy, zaczęli się jeszcze bardziej martwić, zabrali na dworzec i kupili bilet. Wszyscy nasi kierowcy byli bardzo mili i ciekawi co my robimy. Wydzwaniali po znajomych i rodzinie opowiadając, co im się właśnie przytrafiło. Próbowali znaleźć przyjaciół mówiących dobrze po angielsku, aby porozmawiać z nami, wyjaśnić, co jest z nami nie tak. Jak widać autostop w Iranie to bardzo ciekawe doświadczenie, ale trzeba mieć dużo czasu! Dyskutowanie przez godzinę, rozmowy z rodziną czy zjeżdżanie z trasy w celu zwiedzania były bardzo miłe, jednak znacznie spowalniały nasza podróż. Generalnie w 90% przypadków w końcu i tak wylądowałyśmy na dworcu autobusowym, więc podróżowanie autostopem mijało się z celem. Zdecydowaliśmy więc korzystać z autobusów i pociągów, ponieważ autostop był zbyt czasochłonny.

Mieszkańcy

Ludzie w Iranie są niesamowici. Szukają kontaktu z obcokrajowcami, bo są ciekawi i bardzo gościnni. Duma z kultury perskiej jest bardzo widoczna. Z drugiej strony wszechobecna nienawiść do reżimu, polityków i Arabów.
Przez cały pobyt korzystałyśmy z couch-surfingu nie mając najmniejszego problemu ze znalezieniem noclegu. Zazwyczaj wysyłałam tylko jedno zapytanie o nocleg i to wystarczyło. Ludzie garną się do kontaktu z turystami, zapraszają do domu, pokazują miasto. W Iranie nie ma informacji turystycznej dla obcokrajowców, bo przyjeżdża ich bardzo mało. Raz znalazłyśmy jedną i nie było tam słowa po angielsku i nikt z pracowników nie znał tego języka. W niczym to jednak nie przeszkadzało, bowiem cały kraj zwiedziłyśmy z naszymi gospodarzami, którzy zawsze chętnie pokazywali swoje miasto. Zdarzyło się, że ludzie zatrzymywali na ulicy, pytali skąd jesteśmy, o nasz kraj, jak jest za granicą czy nawet jak możemy pomóc im wydostać się z kraju. Najczęściej jednak mieszkańcy dziwili się, co dwie dziewczyny robią same na ulicy „bez właściciela”. Nie mogli tego pojąć. yazd

 

Policja

Mówiąc o policji istnieją 3 rodzaje: drogówka, ochrona bezpieczeństwa i tajniacy – cywile. Ludzie skarżą się, jak bardzo tego nienawidzą, ponieważ może to być każdy, nawet najlepszy przyjaciel. Na każdym kroku muszą uważać, co i komu mówią. Nie mogą obrażać reżimu czy robić cokolwiek wbrew zasadom, bo wszędzie może być szpieg.

Bezpieczeństwo

Jeśli ktoś myśli, że Iran jest niebezpiecznym krajem jest w błędzie. Państwo jest po prostu zamknięte na współpracę międzynarodową i nie obchodzą ich turyści. Oczywiście są miejsca, które mogą być niebezpieczne, na przykład w pobliżu granicy z Pakistanem. Jednak ludzie są tak mili i na pewno ostrzegą cię, gdzie nie powinieneś jechać, aby zachować bezpieczeństwo. Pamiętaj, że kraj jest kontrolowany przez reżim i sprawi, że poczujesz się bezpieczny tak długo, jak będziesz szanować ich zasady.

Check these out!

Share this...
Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Podoba Ci się u Pszczoły?


Zapisz się, by otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach oraz ekskluzywne materiały i wskazówki dotyczące podróżowania. 
* indicates required

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

27 komentarzy do “Iran – moje wrażenia po podróży

  • cris

    I am uncertain what to comment… I refuse to visit country which don’t allow women to dress how they want and show affection to their husbands in public. That’s because I’m a crazy European who is free to do all that here 🙂

    I cringe when I see accounts like „We saw some police cars showing up that they arrested plenty of girls for showing too much of hair.”

    Kudos for having the courage to go.

    • Time Travel Bee Autor wpisu

      Hi Cris, thanks for your thoughts. There are plenty of countries which rules are different that we (Europeans) are used to. If I would refuse visiting countries which policy annoys me I wouldn’t visit half of what I have seen. Iran has an amazing heritage and extremely kind people which mostly disagree with the rules they have to obey, but simply they have no choice. They cannot leave the country easly as we do. Moreover it is true that it was hard for me to travel there and feeling that I have to behave in a certain way was making me crazy but… this is the spirit of traveling, to try new things, experience what you never expect to happen. What do you think?

  • Annika

    I am not quite sure after reading this – did you like it or not? Did you feel too restricted in your movements and the way you had to dress? I have long wanted to go to Iran and after reading this I think I would get more irritated with the lack of infrastructure and transport as you describe it than with the dresscode.

    • Time Travel Bee Autor wpisu

      Trains and buses work well in Iran I didn’t mention that. Infrastructure for tourism does not exist, it is true. I was suffering a lot while in Iran because the restirictions were driving me nuts. I am European and not used to that. Imagine heat 40 degrees Celcius + scarf and all long dresscode + Ramadan – you cannot eat and DRINK WATER + you got a period… That was hell! On the other hand all those were worth to suffer for what I have seen, who I have met and how big hospitality I have experienced. As you see my feelings are a mixture, maybe that is why they are not so clear in the text. I recommend you the second article to read – how I barely survived my first day in Iran 🙂 http://timetravelbee.com/places/first-day-in-iran/

  • Stephanie Langlet

    I love this kind of articles so much!
    Discovering a culture very different from mine, even if I don’t agree with certain – „a lot of” here – rules I have to follow, is what I like the most. Try to feel comfortable despite adversity is a challenge I like. Try to understand why they act this way would be a fascinating task.
    What shocked me the most in your article is the „where is your owner?”. It perfectly demonstrates how women are perceived in Iran…
    And you also had to follow the same rules that the locals during Ramadan. That’s another incredible thing. Even in Myanmar at the worst time they imposed their religious rules to foreigners. I have travelled several times during Ramadan in different Muslim places, and nowhere they imposed people to follow the diet…

    • Time Travel Bee Autor wpisu

      I totally agree with you Stephanie, traveling in Iran is a challenge! I have to admit we were not obliged to follow Ramadan in Iran as tourists. But firstly nobody who fasts wants to see other people eating, so we were trying to be respectful. Secondly every place, which sells food was closed for the whole day so anyway we had to fast. We were surving eating cookies or other dry products we bought the last evening and of course we were hiding to eat them…

  • Kelly

    That’s so interesting about the high walls. I can’t imagine what a street looks like if every house has really high walls! It sounds like this trip would’ve been a real eye opening experience!

    • Time Travel Bee Autor wpisu

      Yes there is absolutly nothing to see in the residential areas apart from the walls. But as I mentioned we were staying with locals every night through CS, so we could see how different is life on the other part of the walls.

  • Chloe

    So cool that you went to Iran. I know it’s starting to get safer and becoming a more of a popular destination. I dunno if it’s somewhere that I want to go to asap but I’d love to visit at some point in my life!

  • Arnav

    Such an insightful post about a destination very rarely heard off because of the middle east crises.The locals be it anywhere are always welcoming in nature because its natural human tendancy. Every country has a different tradition and if adhered to while in the town, none of the locals create any issue.The quote „When in Rome, do as the Romans do” stands true to nations such as these .Glad that you had a nice time in Iran.

  • Gearoid McSweeney

    What a fascinating place! It seems that people live on the floor in Iran. I gather from your post that it is quite complex. Interesting, but it won’t make my bucket list quite yet!

    • Time Travel Bee Autor wpisu

      Indeed! They do live on the floor but it is covered with Persian Carpet and that makes a big difference 😛

  • Kamil

    I know in many countries are plenty of diffrent rules but throwing stones for showing a Little to much of hair is a bit too much for me to understand. Strange place

  • Marge

    Based on your experience, the gist is, even if it’s possible to go there, it is difficult to get around Iran. Their culture and policies seem to much for me. I will never understand how poorly they treat women that they are not even allowed to show their hair. I can understand their use of toilet a little bit because in my country we also wash our fanny using water, not with tissue. I still say you had a pretty unique experience that you were able to show us what it’s like in that part of the world. I remember reading another blog post about Iran and it was written by a man. He didn’t have a hard time that I was convinced to visit. Reading your post gave me so much perspective and it’s sad to realize that it’s not going to be easy with women, especially if men there think that women have owners.

    • Time Travel Bee Autor wpisu

      It is a different culture, indeed. However everything is changing and people start to be more open-minded. Public transport works well in Iran, it was just me who wanted to try hitch-hiking and it worked, took too long time though.

  • Konkol Polny

    Wybieram się do Iranu za miesiąc i bardzo ciekawie czytało mi się Twój post. Trochę zmartwiła mnie kwestia ubioru, słyszałam, że rękaw do łokcia jest ok a i chusta nie musi szczelnie okrywać głowy. W październiku będzie chyba trochę chłodniej, ale mimo wszystko gorąco :/

    • Time Travel Bee Autor wpisu

      To prawda co piszesz, rekaw moze byc do lokcia, ja nie bylam przygotowana tylko z dlugim rekawem, a chusta rzeczywiscie moze pokazywac troche wlosow, najgorzej bylo mi jednak goraco w szyje przez chuste. Pazdziernik powinien byc juz w porzadku bez dyskomfortu z powodu zbyt wielu ubran. Mam nadzieje, ze Twoja podroz bedzie udana!