Trekking na Wulkan Rinjani – co musisz wiedzieć? 27


Wyspa Lombok jest popularnym miejscem dla surferów i miłośników plaż, ale nie tylko! Trekking na Rinjani jest zdecydowanie punktem wartym rozważenia, bo dzięki urokowi jeziora kraterowego jest uznawany za najpiękniejszy wulkan Indonezji. Podzielę się z wami moimi doświadczeniami i opowiem wam o możliwościach wejścia na Rinjani.
polka na kraterze rinjani w indonezji, jezioro w kraterze wulkanu rinjani na lombok

Trekking na wulkan Rinjani – jakie są opcje?

wschod słonca na rinjani, jezioro kraterowe indonezjaDla mnie Gunung Rinjani był najtrudniejszym z wulkanów indonezyjskich, na które się wspięłam. Najłatwiejsze były Bromo oraz Ijen, trudniejszy Mount Merapi, na który wchodziłam nocą. Trekking na wulkan Rinjani  jest wymagający, dlatego też zdecydowałam się na opcję dla leniwych: czyli zrezywgnowałam ze wspinaczki na szczyt, tylko doczłapałam do krateru.

Przede wszystkim musisz wiedzieć, że są dwa punkty wejścia na Rinjani: w miejscowościach Senaru i Sembalum. Najczęściej turyści planujący wejście na szczyt zaczynają od Sembalum, a ci, którzy chcą dotrzeć tylko do krateru – od Senaru. Wejście od strony Senaru jest najłatwiejszą opcją, więc jeśli nie jesteś doświadczony w górskich wędrówkach, a bardzo chcesz zobaczyć krater, to jest to opcja dla ciebie.

Dostępnych jest kilka pakietów: od najkrótszego trwającego 2 dni do najdłuższego – 4 dni. Trekking, który zawiedzie Cię na szczyt trwa 3 dni, podczas których zobaczysz wschód słońca na Rinjani i zejdziesz do jeziora w kraterze. Dłuższa wędrówka – 4 dni jest nieco wolniejsza, bo można łowić ryby nad jeziorem i trochę wypocząć.

Trekking, który trwa 2 dni, zaczyna się od Senaru i prowadzi do krateru. Na szczyt i z powrotem są 2-dniowe pakiety, ale to gonitwa tylko dla doświadczonych piechurów.

W Senaru jest mnóstwo agencji, które oferują powyższe pakiety. Opcje są różne i czasami obejmują odbiór z lotniska, zakwaterowanie w Senaru i transport  z powrotem. Opłata zawiera przewodnika, tragarzy noszących wszystkie niezbędne sprzęty, jedzenie, namioty, materace, sprzęt do gotowania. Nie będę mówić o cenach, bo są tak różne, że głowa mała. Jednak najlepiej jest się targować na miejscu.

Czy można wejść na Rinjani na własną rękę?

Do Parku Narodowego Gunung Rinjani można również udać się samemu. Jeśli masz własny namiot i śpiwór oraz zabierzesz prowiant nie ma żadnych przeciwwskazań. Ścieżka jest jedna, więc ciężko się zgubić, a rozbić namiot można gdzie się chce.

Wejście na Wulkan Rinjani – moje doświadczenia

Wybrałam pakiet 2 dniowy z nocą i wschodem słońca na skraju krateru. Zaczęliśmy wędrówkę wczesnym rankiem. Ja i mały plecaczek, przewodnik sztuk jedna i tragarze niosący cały ekwipunek, sztuk dwie. Przygotowywanie posiłków miało miejsce w drodze, podczas przerw, więc na głód nie mogłam narzekać. Wszystko było dobrze zorganizowane. Wejście na Rinjani było dość łatwe aż do ostatniej części, kiedy wyszliśmy z lasu. Ten odcinek był dość trudny, ponieważ skały wulkaniczne były śliskie, a zbocze strome i męczące.

Po około 7 godzinach dotarliśmy do krateru. Po południu jest zazwyczaj pochmurnie, więc widoki są rezerwowane na poranek. Dookoła było mnóstwo namiotów i innych turystów.

Przyszedł oczekiwany poranek. Czekanie aż promienie słońca uderzą w jezioro było dość ekscytujące, a widoki niesamowite. Uczucie, jak mały jest człowiek w obliczu ogromnego jeziora i wulkanu było przytłaczające. Siedziałam tak, wpatrując się w ten krajobraz ponad godzinę. Promienie słońca padały coraz dalej i dalej zmieniając kolor jeziora. Cudowne doświadczenie.

Po 8-9 rano zaczęliśmy wracać. Poszło dość szybko, oprócz śliskiej części na górze. Po powrocie do Senaru, około 13-tej, byłam tak zmęczona, że nie żałowałam wyboru 2 dniowego pakietu. Z perspektywy czasu jednak czuję niedosyt i mam nadzieję, że będzie jeszcze następny raz na wejście na Rinjani!
małpa na rinjani, jezioro na wulkanie rinjani, wejscie na krater w indonezji

Masowa turystyka i syf na szlaku

wejscie na rinjani Lombok IndonezjaW związku z tym, że jest tylko jeden szlak, a ilość turystów spora, robi się tłok jak na Tarnicy. Tym bardziej, że na każdą osobę przypada przynajmniej jeden tragarz. Oprócz indywidualnych turystów są też grupy zorganizowane. Możecie sobie zatem wyobrazić, że w górę i w dół przemieszcza się cała armia.

Ilość śmieci po drodze jest przerażająca. Spośród wszystkich wędrówek górskich jakie odbyłam w Indonezji, tu było apogeum syfu. Mimo, że za wejście do Parku Narodowego płaci się słono, szlak rzadko jest sprzątany. Oprócz ludzi śmiecących na szlaku, najwięcej odpadków pochodzi od przewodników i tragarzy gotujących po drodze. Niektórzy z nich zbierają śmieci, inni nie. Resztki organiczne są wyrzucane gdziekolwiek dla małp i innych zwierząt. Jak to wygląda?

Ścieżka jest pełna plastiku i nieprzyjemnego zapachu z rozkładających się organicznych resztek. Po drodze nie ma toalet, więc możecie sobie wyobrazić, że gówno jest wszędzie, bo i tłum przedzierający się codziennie przez szlak jest ogromny. Przybywasz by cieszyć się przyrodą, a tu tylko smród i potykasz się o śmieci. I to jeszcze co niektórzy są tak zdesperowani, że nie idą w krzaki tylko zostawiają Pana Papierzaka na ścieżce.

Jeśli muszę skorzystać z agencji organizujących trekking, staram się wybierać te dbające o środowisko. Miałam świetne doświadczenie podczas trekkingu w dżungli Sumatry z eco agencją i szukałam takiej również na wejście na Rinjani. Znalazłam agencję w Senaru, zajmującą się organizacją wypraw. Ich ideologia na stronie wydawała się bardzo pro-ekologiczna, jednak rzeczywistość okazała się być zupełnie inna.

Co sprawia, że jest to agencja ekologiczna? Obserwowałam wszystko podczas wędrówki i w końcu zdecydowałam się zapytać. Powiedzieli mi, że po biwakowaniu czy gotowaniu nie wyrzucają plastikowych śmieci w krzaki, jak inni, tylko je zabierają ze sobą… Padłam. Przez całe życie myślałam, że to normalna rzecz, którą powinni robić wszyscy ludzie, zbierać za sobą śmieci po biwakowaniu. Okazuje się, że 99% Polaków jest eco-friendly. Czy to oznacza, że ci pozostali to małpy? Absolutnie nie. Oznacza to, że standardy i zwyczaje w Indonezji znacznie się różnią od tego, do czego przyzwyczajony jest świat zachodni.

Po trekkingu na Rinjani rozmawiałam z właścicielem. Oczywiście nie powiedziałam: człowieku to bzdura, że jesteście ekologiczni. Rozmawiałam grzecznie, starając się zainspirować do nowych działań. Co więcej powiem, że nadal będę popierała pro-ekologiczne inicjatywy nawet wtedy, gdy definicja „bycia ekologicznym” jest diametralnie różna. Dlaczego? Więcej turystów będzie zainteresowanych ekoturystyką, więcej agencji przejdzie na turystykę przyjazną dla środowiska. W ten sposób normy będą się stopniowo poprawiać i zwiększać świadomość w zakresie ochrony środowiska.

W związku z tym zachęcam do ekologicznego podróżowania, bo każdy, nawet najmniejszy krok, to wciąż krok naprzód.

wulkan rinjani w indonezji widok na jezioro kraterowe, piękne jezioro w Indonezji, perła indonezji

Wyspa Lombok to nie tylko wulkan Rinjani, ale również wspaniałe południowe wybrzeże, które bardzo polecam. Jeśli nadal nie odpoczniesz wystarczająco po trekkingu na wulkan Rinjani to wybierz się Wyspy Gili obok Lombok, które są namiastką raju na Ziemi.

Check these out!

Podoba Ci się u Pszczoły?


Zapisz się, by otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach oraz ekskluzywne materiały i wskazówki dotyczące podróżowania. 
* indicates required

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

27 komentarzy do “Trekking na Wulkan Rinjani – co musisz wiedzieć?