Vipassana – Kurs medytacji w Tajlandii 25


Przybyłam do Tajlandii po raz z drugi z silną motywacją uczestniczenia w kursie medytacji Vipassana. Czytałam, szperałam, szukałam właściwego miejsca w internecie. Natknęłam się na wiele płatnych możliwości, jak również bezpłatnych (które mnie interesowały), ale te z kolei organizowane były w określonych terminach. Nie mogłam znaleźć żadnego, który odpowiadałby mojemu pobytowi w kraju. Wreszcie znajomy Couch Surfer z Bangkoku polecił mi klasztor Wat Pa Tam Wua, na północy Tajlandii. Byłam niezmiernie szczęśliwa, gdy dowiedziałam się, że mogę tam pójść w dowolnym momencie, nie wymagana jest tam żadna rezerwacja. To było idealne rozwiązanie dla mnie, jak i dla wielu innych podróżnych, których tam spotkałam.vipassana

Troszkę o tym magicznym miejscu

Klasztor jest dobrze ukryty w górach, otoczony piękną przyrodą. Miejsce jest idealnie zaprojektowane na relaks: zielony ogród, gdzieniegdzie poszum wody, jaskinie i las do spacerów, a przede wszystkim mnóstwo przestrzeni. Uczestnikom nie wolno hałasować, ani głośno mówić. Wegańskie jedzenie również jest częścią doświadczenia: medytacja uwalnia nasz umysł, podczas gdy lekki posiłek oczyszcza nasze ciało. W godzinach popołudniowych dostępne są tylko napoje (woda, herbata lub kawa).sunrise

Kto może przyjechać na Vipassana?

Miejsce jest dobrym wyborem dla początkujących w medytacji. Nie ma obowiązku milczenia, co jest typowe na innych kursach Vipassana. Poza tym na kurs składają się 3 typy medytacji, nie tylko ta w pozycji siedzącej. Dla nowicjuszy to zdecydowanie duże ułatwienie, bowiem trudno jest utrzymać jedną sztywną pozycję przez kilka godzin, każdego dnia. W niektórych ośrodkach medytacji kurs Vipassana może być nie lada wyzwaniem. Tutaj mieliśmy odrobinę ruchu w ciągu dnia, ale więcej zobaczycie w filmie.

Ogólnie rzecz biorąc, mogę to miejsce polecić wszystkim: początkującym, zaawansowanym w medytacji, osobom w każdym wieku czy religii. Możesz tam zostać od 3 do 10 dni. Dłuższe pobyty są również możliwe, ale mnich prowadzący musi się na to zgodzić i zobaczyć, że jesteś naprawdę zmotywowany. Jeśli jednak ci się tam nie spodoba, możesz wyjechać w każdej chwili, nawet w dzień przyjazdu. Nikt tam cię do niczego nie zmusza, a wszyscy są nawzajem bardzo pokojowo nastawieni, co potęguję atmosferę ogólnego szczęścia i spokoju.

Większość odwiedzających to obcokrajowcy, chociaż lokalni są również obecni. Kurs prowadzony jest w obu językach – tajskim i angielskim.

Szkoła przetrwania?

Znajduje się tu kilka dużych sal do spania, oczywiście oddzielnych dla chłopców i dziewcząt. Poza tym są indywidualne drewniane domy, gdzie śpi tylko jedna osoba. Warunki, w których mieszkałam były bardzo dobre. Oczywiście nie jest to hotel, więc nie ma puszystych materacy czy wanny z masażem. Klasztor jest skromny, ale jest możliwy gorący prysznic czy spokojny sen. Nie miałam co narzekać. Słyszałam, że są hardcorowe kursy w Tajlandii, gdzie zamiast poduszki dostaje się drewniany klocek, a woda w prysznicu jest lodowata. Nie, nie, nie, nie bój się. Ten klasztor jest naprawdę komfortowy! Znajduje się tu nawet kafejka, w której możesz coś zjeść, jeśli jesteś głodny wieczorem oraz internet, jeśli tęsknisz za rodziną lub musisz załatwić coś pilnego. Nie martw się także o białe ubrania. Podróżujesz i nic białego nie zabrałeś? Możesz po prostu pożyczyć w klasztorze: używane, ale czyste.medytacja

Co z opłatą?

Klasztor utrzymuje się z darowizn, głównie tajskich, niekoniecznie od tych, którzy uczestniczyli w kursie. Darowizna to część tradycji buddyjskiej, wierzy się, że przynosi szczęście i pozytywną karmę. Wszystko tutaj jest bezpłatne (oprócz kafejki). Nie musisz płacić za kurs medytacji, wyżywienie czy zakwaterowanie. Jednak jest pudełko, w którym jesteś mile widziany zostawić dowolną ilość pieniędzy. Nie jest to jednak obowiązkowe.

Czy jesteś już spakowany?

Wszelkie inne informacje i moje wrażenia z każdego dnia znajdziesz w filmie. Mam nadzieję, że zainspiruję Cię do przygody z medytacją.

 

Check these out!

Share this...
Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Podoba Ci się u Pszczoły?


Zapisz się, by otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach oraz ekskluzywne materiały i wskazówki dotyczące podróżowania. 
* indicates required

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

25 komentarzy do “Vipassana – Kurs medytacji w Tajlandii