Co zobaczyć w Tana Toraja – atrakcje bez przewodnika


Moim głównym podróżniczym celem na Wyspie Celebes (Sulawesi) w Indonezji było odwiedzenie regionu Tana Toraja – fascynującej krainy śmierci. Zastanawiając się co zobaczyć w Tana Toraja szukałam miejsc związanych z kulturą, jak również pięknych krajobrazów. Jeśli planujesz odwiedzić atrakcje Tana Toraja na własną rękę, ten wpis na pewno się przyda. Poniżej opisuję co zobaczyć w Tana Toraja oraz podaję kilka przydatnych wskazówek dotyczących podróżowania.

Przede wszystkim region słynie z unikalnej tradycji przechowywania ciała po śmierci i największych ceremonii pogrzebowych na świecie, którym poświęciłam osobny post – pogrzeby w Tana Toraja (Celebes). Jednak to nie wszystko. Ten górzysty obszar jest pełen punktów widokowych, malowniczych tarasów ryżowych czy jaskiń. Nigdzie nie widziałam tyle kości i czaszek oraz kultury, w której śmierć i życie po niej jest tak ważne.

Byłam tam pod koniec kwietnia, w sezonie sadzenia ryżu. Kończyła się pora deszczowa i tarasy ryżowe były bujnie zielone. Krajobraz był tak piękny, że mogłam jeździć dookoła nawet bez celu, po prostu pojąc się widokami.Tradycje w Toradży, Celebes, grzebanie zmarłych i największe pogrzeby świata.

Czy można zwiedzać Tana Toraja na własną rękę?

O tym jakie przebiegłe sztuczki niekiedy knuje “mafia” przewodników pisałam w poście o pogrzebach w Tana Toraja. Wbrew temu co mówią, wszędzie można dotrzeć samemu, nawet na pogrzeb. Niektóre miejsca są ukryte, niektóre nie mają wskazówek, ale sygnał GPS jest w porządku i moim zdaniem można bez problemu zwiedzić Tana Toraja na własną rękę. Region nie jest zbyt duży i Google Maps lub aplikacja Maps.me bardzo pomagają. W przeciwnym razie, zawsze można zapytać o drogę miejscowych.

Transport publiczny w regionie działa słabo i nie będziecie w stanie dotrzeć do większości wiosek. Dlatego by zwiedzać atrakcje Tana Toraja niezbędne jest wypożyczenie motocykla/skutera. Najprawdopodobniej zatrzymacie się w Rantepao, stolicy regionu. W pobliżu głównego placu jest kilka miejsc, gdzie można wypożyczyć skuter za 100 000 rupii za dzień. Jeśli oddasz go przed 16:00, cena spadnie do 80 000. Chcąc wypożyczyć na kilka dni, możesz negocjować cenę podstawową. Zabierz swój telefon z GPS i w drogę!

Co zobaczyć w Tana Toraja?

Nie będzie przesady jeśli napiszę, że to jedno z tych niesamowitych miejsc na Ziemi, które plasuje się wysoko na liście tych “naj”. Szokujące tradycje regionu i szalenie ciekawa kultura oraz cudowne krajobrazy – atrakcje Tana Toraja oraz doświadczenia były niezapomniane.

W odróżnieniu od egzotycznych części Celebes, jak rajskie wysepki i plaże, w górskim regionie Toradża można odetchnąć. Ze względu na wyższe położenie geograficzne jest tu nieco chłodniej, ale nie zimno, tak wprost idealnie. Zrobiłam listę tego, co zobaczyć w Tana Toraja, która zawiera zarówno atrakcje przyrodnicze, jak i miejsca związane z kulturą, takie jak jaskinie grzebalne czy megality.

Tradycyjne domy w kształcie łodzi

Tradycyjny dom w Toradży, Celebes, Indonezja.Domy Toradżów (Tongkanan) mają fascynujący kształt. Byłam ciekawa skąd wzięła się ta tradycja i oto co znalazłam. Antropolodzy twierdzą, że Celebes zasiedlili ludzie z wyspy leżącej w pobliżu dzisiejszych Chin. Ponieważ przebyli długą drogę na prymitywnych łodziach – one kojarzyły im się z domem. Dlatego też zaczęli budować domy w kształcie łodzi jako znak swojej przynależności etnicznej.

Strzelisty dach zawsze budowany jest w kierunku północ-południe – skąd przywędrowali. To forma upamiętnienia przodków, którzy przybyli z północy na południe i  oddanie im hołdu. Domy należą do lokalnych wspólnot, które najczęściej budowały kilka z nich obok siebie, gdy społeczność się rozrastała. Po przeciwnej stronie podwórka Toradżanie budują swoje majestatyczne spichlerze ryżowe, które stanowią rozpoznawalny symbol regionu. Spichlerz stoi na cylindrycznych palach, aby zapobiec wspinaniu się gryzoni. Konstrukcja jest symbolem dobrobytu, więc za każdym razem, gdy wspólnota będzie miała pieniądze na nowy spichlerz, wybuduje go nawet jeśli będzie miał stać pusty. Nie ma znaczenia, że nie potrzeba tyle miejsca na przechowywanie ryżu. Niezwykle ważny jest tu status społeczny, a im więcej spichlerzy tym większy prestiż.

Drewniany spichlerz jest bogato zdobiony w płaskorzeźby i malowidła o znaczeniu symbolicznym. Słyszałam porównanie tych malowideł do świętej księgi Toradżan. Rzeźby są wykonywane ręcznie i pierwotnie malowane naturalnymi farbami. Nie jest to pismo obrazkowe jak hieroglify w Egipcie, ale symbole tej kultury. Na przykład najpopularniejszym obrazkiem jest czarny bawół symbolizujący dobrobyt. To on również prowadzi duszę zmarłego do Punia – krainy umarłych (coś jak w naszych wierzeniach Niebo). Charakterystyczne dla domów – łodzi są rogi bawołów przybite do frontu. To pamiątki po wszystkich pogrzebach, które odbyły się w danej wspólnocie.

Zaciekawił mnie fakt, że domy w kształcie łodzi widziałam też u Bataków w pobliżu Jeziora Toba, największego jeziora Indonezji znajdującego się na Sumatrze. Niektórzy naukowcy twierdzą nawet, że jezioro Toba wzięło swoją nazwę od plemion TO-raja i BA-tak. Co więcej, domy w kształcie łodzi można znaleźć również na wyspie Borneo, co pokazuje jak szeroko rozprzestrzenili się przybysze zza mórz.

Kete Kesu

W rejonie znajdziecie dziesiątki tradycyjnych wiosek, w których wciąż można zobaczyć domy w kształcie łodzi wykonane z drewna. Jest jednak kilka takich, które są najcenniejsze, najpiękniejsze lub najlepiej zachowane. Jeśli chodzi o tego typu atrakcje Tana Toraja, najpopularniejszą jest tradycyjna wioska Kete Kesu, która znajduje się na liście UNESCO. W Kete Kesu mają miejsce ogromne pogrzeby i ponoć tylko nieliczne szychy mogą sobie na taki prestiż pozwolić. Wioska jest znana z domów Tongkanan w ich najbardziej autentycznej formie. Tuż obok znajduje się megalityczne miejsce pamięci, z długimi pionowymi kamieniami upamiętniającymi pogrzeby ważnych osobistości. Tradycyjne wioski regionu zazwyczaj zwiedzałam za opłatą w wysokości 20-30 k rupii, mniejsze, mało turystyczne są za darmo, oczywiście z uprzejmości należy zapytać lokalsa czy można mu wejść na podwórko i porobić fotki.

Buntu Pune

Zwiedzając Tana Toraja na własną rękę możecie pojechać do rzadko odwiedzanej tradycyjnej wioski – Buntu Pune. Jest to bardzo spokojne miejsce, ale pełne uroku i dostępne za darmo. Nie przegapcie grobów w głębi pod klifem oraz ścieżki w górę na punkt widokowy.
Czaszki i grobowce na Celebes, atrakcje Tana Toraja.

Bori Kalimbuang megalitic site

Jak wspomniałam, przy pogrzebach ważnych osobistości stawiano swoiste pomniki w postaci długich pionowych kamieni osadzonych w ziemi. Oprócz Kete Kesu, największe stanowisko megalityczne znajduje się w Bori Kalimbuang, 5 kilometrów od Rantepao. Zobaczycie tam tradycyjną wioskę z kilkoma pięknymi domami, a tuż obok niej stanowisko megalityczne. Wciąż stoją tam drewniane wieże, z których zmarły “obserwował swoje przyjęcie pogrzebowe”. Nie brakuje też platform do przenoszenia trumny, gdyż zgodnie z tradycją trzeba je tam zostawić, aż się rozłożą.

Polecam wspiąć się schodkami w górę by zobaczyć grobowce w skałach oraz grób dziecka na drzewie (o tym dlaczego na drzewie, przeczytacie nieco niżej). Na szczycie wzgórza znajduje się tradycyjny dom z największą ilością bawolich rogów jakie widziałam w regionie. Lokalne rodziny muszą tu mieszkać od bardzo dawna i odbyło się tu wiele ceremonii pogrzebowych. Bilet do Bori Kalimbuang kosztuje 30 000 rupii. Jeśli pojedziecie dalej w górę drogi, dotrzecie do punktu widokowego na tarasy ryżowe.
Tana Toraja na własną rękę.

Loka Cave

Loka, atrakcje Tana Toraja. Jaskinia grzebalna, trumny, czaszki.Loka to jedna z jaskiń grzebalnych w regionie. Większość jakie widziałam znajdują się pod ogromnymi pionowymi skałami, w której wyryte są grobowce. Naturalne wyżłobienia powiększone przez człowieka znajdują się na całej wysokości klifu. Lokalni wierzą, że im wyżej, tym lepiej, bo bliżej nieba. Oczywiście tylko ludzie z wyższej klasy mogli sobie na to pozwolić, dlatego na wyższych poziomach można zobaczyć drewniane posągi zmarłych zwane tao tao – typowe dla wysokiej klasy. Bilet do Loka kosztuje 30 000 rupii.

Londa cave

Jaskinia grzebalna leżąca najbliżej Rantepao – można do niej dojechać motocyklem w ciągu 15 minut. Pionowa skała obsadzona grobami i replikami zmarłych robiła niesamowite wrażenie, zważając na jej dużą wysokość. Wewnątrz znajduje się jaskinia grzebalna z mnóstwem czaszek i trumien w różnym stopniu rozkładu. To też niezły bałagan, bo miejscowi przynoszą na grób swoich bliskich plastikowe butelki z wodą i papierosy, tak jak w naszej kulturze przynosimy znicze. Rzecz jasna przed plastikiem, kiedy wszystko było biodegradowalne, ten problem nie istniał.

Oprócz replik zmarłych Tao Tao, ku mojemu zaskoczeniu zobaczyłam też wiszące trumny, które do tej pory widziałam tylko raz w Sagada, Philippines. Ta wyjątkowa tradycja podobno pochodzi z Chin, a wiele tamtejszych plemion migrowało na Celebes, Borneo czy Filipiny.

Jeśli chcecie zobaczyć inne jaskinie grzebalne, koniecznie odwiedźcie też Tampang Allo.

Lo’ko Mata – burial site

Lo’ko Mata to ciekawa ściana skalna, bardzo kolorowa od replik zmarłych siedzących obok siebie. Wygląda to naprawdę imponująco, gdyż groby są dość skondensowane. Lo’ko Mata znajduje się niedaleko Bamboo Market, o którym wspomnę później, więc warto połączyć te dwie atrakcje w ramach jednej wycieczki. Mogą ściągnąć haracz za zdjęcia – 10 000 rupii.
Lo'ko Mata Tana Toraja, Celebes, Indonezja. Co zobaczyć w Tana Toraja?

Kambira Baby graves

Sprawdzając co zobaczyć w Tana Toraja natrafiłam na informacje o specyficznym pochówku dzieci. W regionie rośnie szczególny rodzaj drzewa, którego soki są białe jak mleko. Plemię Toradżan wierzy, że dzieci, które umarły zanim wyrosły im zęby, powinny być pochowane na takim właśnie drzewie, aby po śmierci pić z niego mleko. W miejscowości Kambira w lesie znajduje się potężne drzewo tego gatunku. Do kory przywiązanych jest kilkanaście zawiniątek z drewna czy kory. Mroczny klimat potęguje fakt, że drzewo jest mocno uszkodzone uderzeniem pioruna. Opłata za wejście do lasu wynosi 20 000 rupii.

Lolai – land above the clouds

Lolai to punkt widokowy popularny do oglądania wschodów słońca, ponieważ bardzo często rankiem chmury są w dole nad doliną i powoli się wznoszą. Stamtąd też można podziwiać stoki z zielonymi tarasami ryżowymi. Widok przypomniał mi starożytne tarasy ryżowe w Banaue na Filipinach, szeroko rozpostarte na wzgórzach. Do Lolai są również organizowane piesze wyprawy z przewodnikiem.

Warsztaty tkackie – Sangkombong

Planując co zobaczyć w Tana Toraja nie zapomnijcie o wspieraniu lokalnych artystów przy kupowaniu pamiątek. Sangkombong to miejsce, gdzie lokalni tkacze demonstrują swoje prace i sprzedają dla turystów. Od koców po szale z tradycyjnymi motywami i torby – na pewno znajdziesz dla siebie coś wyjątkowego.

Targ bawołów Pasar Bolu

Albino bawół w Indonezji, atrakcje Tana Toraja.Targ bawoli to nic innego jak plac ze stadem bawołów na sprzedaż, ale w rzeczywistości jest to największy targ bawoli jaki istnieje. To jedyne miejsce na świecie, gdzie bawoły są tak cenne i mają niezwykle symboliczne znaczenie. W Toraja są 24 rodzaje bawołów, a ich ceny potrafią sięgać kilkuset tysięcy złotych! Dlaczego? Odsyłam po więcej szczegółów do mojego poprzedniego artykułu o pogrzebach w Tana Toradża.

Ze względów bezpieczeństwa nie można wejść na targ bawołów, można go jedynie zobaczyć zza ogrodzenia. Jednak za kolor skóry i przebywanie w pobliżu targu zostaniecie obciążeni opłatą w postaci 10 000 rupii…

Gorące Źródła Makula

Klimat w Toradży bywa chłodny. Pewnego deszczowego dnia mój gospodarz z couch surfingu zabrał mnie na gorące źródła i to był sztos! Samo otoczenie gorącego źródła nie wygląda oryginalnie. To po prostu betonowy budynek z otwartym basenem do którego wpada gorąca woda. Jednak, jako że jestem fanką gorących źródeł, byłam zachwycona. Bilet wstępu kosztuje tylko 10 k i można siedzieć tak długo, jak się chce. Chodzą tam tylko miejscowi, bo turyści z reguły nie wiedzą o tym miejscu. Byliśmy tam kompletnie sami. Zawsze pamiętajcie by dbać o siebie podczas podróży aby zachować kondycję i zdrowie. Po długim dniu zwiedzania, relaks SPA w gorącym źródle to strzał w dziesiątkę!

Tilanga – naturalny basen

Jeśli z kolei nie jesteście fanami gorących wód i wolicie ochłodę, polecam Tilanga. To naturalny zbiornik w lesie, więc woda jest zawsze zimna. Idealne miejsce na relaks czy piknik, jeśli oczywiście będziecie mieć to szczęście i nie natraficie na tłumy lokalnych korzystających z ochłody.

Bamboo market – tradycyjny targ no waste!

Tradycyjny taniec Toradżan, Indonezja, Celebes. Tana Toraja na własną rękę.Bamboo market to pro-ekologiczna inicjatywa, która zrzesza lokalne społeczności w okolicach miejscowości Tonga Riu. Jadąc motocyklem z Rantepao droga pełna wybojów zajmuje około godziny. Kumila Bamboo Forest to niesamowicie malowniczy i spokojny las, gdzie gęsto rosną zielone bambusy. Lokalna społeczność rozpoczęła inicjatywę Bamboo market by promować ekoturystykę, kutlruę Toradżan i trochę zarobić. Jako że świadome podróżowanie jest dla mnie bardzo istotne musiałam tam być! I byłam absolutnie zachwycona tym pomysłem. Ze wszystkiego co warto zobaczyć w Tana Toraja Bambusowy Targ był zdecydowanie w top 3. 🙂

Co tam zastałam? Piękne okoliczności przyrodnicze przede wszystkim i spokój, który zazwyczaj nie panuje na bazarach. Lekki szum wysokich bambusów i cień nadawał temu miejscu tajemnicy. Było tam zaledwie kilkanaście stoisk, ale tak uroczych, że chętnie kupiłabym coś z każdego z nich, a nie należę do zakupoholiczek. Wręcz przeciwnie, jednak jeśli w grę wchodzi lokalne rękodzieło – tracę głowę. Kobiety z lokalnych wiosek sprzedawały tam warzywa i owoce. Małe ilości, widać było, że mają to, co zerwały z ogródka. Hitem wielu stoisk był słodki ryż gotowany w bambusie i mleku kokosowym przez całą noc, a potem grillowany. Mmmmm…. Było tam też wielu lokalnych artystów z unikalnymi cudeńkami takimi jak bambusowe kubki i naczynia kuchenne, torebki plecione z trawy, koszyki czy płaskorzeźby z lokalnymi symbolami.

Bambusowy Targ to jednak nie tylko zakupy. Na naturalnym podwyższeniu znajdowała się scena, gdzie co jakiś czas odbywał się pokaz tradycyjnego tańca oraz występ muzyczny dzieci grających na instrumentach bambusowych. Bomba! Bambusowy targ to było miejsce dla mnie – lokalne tradycje, rękodzieło, zielono, spokojnie – no i na dodatek wszystko w duchu no waste.

Planując co zobaczyć w Tana Toraja polecam gorąco Bambusowy Targ! Jednak nie jest on organizowany regularnie, więc warto sprawdzić kilka tygodni wcześniej jego grafik. Najlepiej przez kontakt z informacją turystyczną lub na Fejsbuku.

Najlepsza kawa na świecie (?)

Atrakcje Tana Toraja to również mapa kulinarna. Przemierzając region na pewno nie raz natraficie na kawowce, bowiem tropikalny a zarazem wilgotny górski klimat sprzyja cennym odmianom kawy takim jak Arabica. Warto popróbować i ewentualnie zakupić coś do domu, bo kawa z Toradża często określana jest jako jedna z najlepszych na świecie.

Dla wielbicieli trunków procentowych mała polecajka. W lokalnych prymitywnych barach pija się sfermentowane wino z owoców palmy. Biały trunek, który lokalne gospodynie tworzą w wielkim garze i nalewają litrami w kufel bądź na wynos w reklamówkę… Pierwszy łyk może zniechęcić, drugi orzeźwia, a trzeci już kopie. Nie jest to trunek mocny, zaledwie kilka procent. Pija się go też na pogrzebach. Tani jak barszcz.

Jak długo zostać na Celebes i w Tana Toraja?

Loko Mata, Sulawesi. Co zobaczyć w Tana Toraja?Na Celebes nie spotkałam wielu turystów, a w Tana Toraja to już znikomi. Rozumiem, że nie każdego interesuje kultura, a tradycje Toradżan są bardzo szokujące i kontrowersyjne. Jednakże ci przejezdni, których spotkałam zatrzymywali się tam tylko na chwilę, zobaczyć pogrzeb i mknąć dalej. Sulawesi (Celebes) najbardziej słynie ze świetnych warunków do nurkowania.

Moim zdaniem ten wyjątkowy region zasługuje na więcej czasu. Ja byłam tam 2 tygodnie i nie miałam dość. Polecałabym 5-7 dni jeśli wam się spieszy. Więcej czasu pozwoli poznać niesamowitą kulturę Toradżan głębiej, a powolne podróże zmniejszają nasz ślad węglowy. Trzeba pamiętać, że po Celebes podróżuje się bardzo powoli, drogi są kiepskie, samoloty drogie.

Świadome podróżowanie, a tradycje w Tana Toradża

Ostatnimi czasy trend “going back to the roots” czyli powrót do korzeni daje się mocno we znaki w Europie. Ciekawie było obserwować życie codzienne Toradżan, którzy dopiero od niedawna tak naprawdę “odchodzą od korzeni” czyli czerpią z dóbr globalizacji. Coraz więcej ludzi rezygnuje ze starych tradycji, większość przeszła już na Chrześcijaństwo, a religia wprowadza stopniowo coraz więcej “zachodnich” reguł, a stare obyczaje spycha do lamusa określając je jako pogańskie i prymitywne. No tak samo było w Polsce jak gnębili za słowiańskie obyczaje. Robi mi się smutno, kiedy myślę, że globalizacja i rezygnacja z pierwotnych religii sprawiają, że coraz więcej tak wyjątkowych tradycji na świecie zanika. Możliwe że za kilkanaście lat pozostanie po nich już tylko skansen i muzeum, a tradycyjne stroje będą zakładane tylko na pokaz dla turystów.

Uwielbiałam patrzeć na proste życie codzienne Toradżan. Ich nawyki, przybory i akcesoria, które z naturalnych surowców powoli zastępowane są przez wszechobecny plastik. Śmieci i brak edukacji na ten temat to ogromny problem w Indonezji. Niekiedy można było jeszcze zobaczyć talerze czy opakowania z liści bananowca, które zastępują tanie plastikowe torebki. Lokalne drewniane domy stają się zabytkiem, coraz więcej osób się z nich wyprowadza do, jak sami przyznają bardziej dusznych, ale świadczących o dobrobycie i komforcie, murowanych domów.

Mimo kontrowersji moim zdaniem warto odwiedzić atrakcje Tana Toraja, okazać szacunek i zainteresowanie lokalnymi tradycjami, wesprzeć rolników i artystów. Bambusowy targ, pamiątki z Indonezji, Celebes. Świadome podróżowanie, Indonezja.

Podoba Ci się u Pszczoły?


Zapisz się, by otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach oraz ekskluzywne materiały i wskazówki dotyczące podróżowania. 
* indicates required

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.