Wyspy Derawan w Indonezji – przewodnik i porady praktyczne 13


Przepraszamy, ten wpis jest dostępny tylko w języku Amerykański Angielski. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language.

Wyspy Derawan przy Borneo w Indonezji to cudowny raj z dala od masowej turystyki. Słyną z bajowych widoków i niezwykle bogatego życia podwodnego. Pływanie w jeziorze pełnym meduz, ogromnymi żółwiami morskimi czy dzikie stado delfinów są zdecydowanie na liście moich najpiękniejszych doświadczeń. Na archipelag Derawan ciężko się dostać przez co niewiele osób się tam wybiera. Punkt na mapie znany jednak dobrze wielbicielom, bowiem kryje jedne z najpiękniejszych raf koralowych na świecie.

Przewodnik po Wyspach Derawan w Indonezji

Wyspy Darawan leżą przy wschodnim wybrzeżu Borneo, w rejonie Wschodni Kalimantan. Mimo, że ciężko dostać się do Wysp Derawan, podróżując z malezyjskiej części Borneo nie chciałam tego miejsca pominąć, skoro byłam tak blisko. Marzyło mi się pływanie w wyjątkowym jeziorze meduz, które nie parzą. W internecie znalazłam bardzo mało informacji na temat tego skrawka świata, wobec tego ten przewodnik po Wyspach Derawan w Indonezji będzie pełen praktycznych informacji, które udało mi się zdobyć przez własne doświadczenia. Gdybym wiedziała to, co wiem teraz moja podróż przebiegłaby dużo sprawniej i przede wszystkim taniej. Opiszę jak dostać się do Wysp Derawan, która droga jest najtańsza i najszybsza; Polecę gotową propozycję wycieczki i praktyczne porady, które zaoszczędzą Wam czas i pieniądze. Przewodnik po Wyspach Derawan, Kalimantan. Dziewczyna na błękitnej lagunie w Indonezji.

Jak się dostać do Wysp Derawan?

Przewodnik po Wyspach Derawan, Borneo. Stara drewniana łódź wyrzucona na brzeg, palmy kokosowe.Archipelag Derawan nie posiada lotniska, więc można się tam dostać jedynie łodzią. Ceny lotów na Borneo są wysokie, a drogi kiepskie, co utrudnia komunikację. Wschodni Kalimantan ma niewiele publicznych autobusów, toteż mieszkańcy sami stworzyli sobie alternatywę czyli wspólne przejazdy taksówkami.

Planując podróż na Wschodni Kalimantan czy też rajskie Wyspy Derawan pamiętajcie, że wszystko zajmuje dwa razy więcej czasu niż się spodziewaliście. Przygotujcie się na ból tyłka i nudności. Osobiście nie mam choroby lokomocyjnej, ale na dziurawych drogach Borneo, siedząc w szalonej taksówce pomiędzy dwoma wymiotującymi pasażerami też było mi okrutnie niedobrze. Aby dostać się na Wyspy Derawan trzeba uzbroić się w cierpliwość, bo nie wszystko będzie szło po waszej myśli. Mimo wszystko uważam, że warto się tam wybrać i przeżyć przygodę w raju.

Istnieje kilka opcji na to aby dostać się do Wysp Darawan. Jeśli chcecie dolecieć samolotem, najbliższe lotnisko znajduje się w Berau. Stamtąd trzeba wziąć dzieloną taksówkę (100 000 rupiah) do Tanjung Batu, a następnie łódkę do Wyspy Derawan (100 000 rupiah). To najbardziej popularna droga, ale nie jedyna.

Dalsze lotniska warte rozważenia są w Tarakan i Balikpapan. Ja loty odpuściłam. Tuż przed Borneo byłam na Filipinach, gdzie skorzystałam z kilku lotów pomiędzy wyspami. W dalszej części podróży chciałam zminimalizować zanieczyszczenie jakie produkuję i podróżować powoli drogą lądową. Przez kilka miesięcy przemierzałam Sabah w Malezji, Wschodni Kalimantan i Celebes w Indonezji drogą lądową i morską. Ból pupy był, ale czego się nie robi dla dobra środowiska, które nota bene w tej części świata wybitnie prosi się o pomoc.

Na wyspy przyjechałam z Malezji zaraz po odwiedzeniu Morskich Cyganów w Sempornie. Autostopem dostałam się do Tawau, miasta na granicy z Indonezją. Tam udałam się do konsulatu po 2 miesięczną wizę. Nie musiałam długo czekać, była gotowa w 2 godziny. Jeśli chcecie miesięczną wizę nie trzeba iść do konsulatu, otrzymacie ją na granicy. Z Tawau do Indonezji można dostać się tylko promem. Z dostępnych tras polecam płynąć bezpośrednio do Tarakan. Rozkłady w internecie były bardzo mylące bo nie miały odniesienia do rzeczywistości, więc po aktualny rozkład polecam udać się na port. Nikt nie powiedział, że dostać się do Wysp Derawan będzie łatwo, tak? 😛

Z Tarakan kursuje bezpośrednia łódka na Wyspy Derawan za 350 000 rupiah więc jest to genialna opcja, bo oszczędza dużo czasu. Drugą opcją będzie łódka z Tarakan do Tanjung Selor (110 000 rupiah) i autobus (50 000) bądź taksówka do Berau. Z Berau na port Tanjung Batu jeżdżą taksówki za 100 k. Ja jechałam na stopa ciężarówką wiozącą olejowce… Z Tg. Batu tylko krótki rejs łódką i kolejne 100 k rupiah dzieli Was od Wyspy Derawan – najbliższej lądu.

Archipelag Derawan ma tylko dwie zamieszkałe wyspy – Derawan i Maratua. Do pozostałych wysp archipelagu można dotrzeć tylko przez wynajęcie łodzi.

Jak dotrzeć do Wyspy Maratua?

Wiecie już jak dotrzeć do Wyspy Derawan. Maratua to druga zamieszkała wyspa archipelagu Derawan. Jest dużo piękniejsza niż Derawan, ale też dużo droższa. Jeśli chcielibyście wynająć rybaka, żeby zabrał Was tam z Tanjung Batu, pewnie poprosi o 1 500 000 rupiah za rajd. Łódka może zabrać 3-4 osoby, więc podróżując w grupie będzie trochę taniej. Jeśli chcecie najpierw dopłynąć do Derawan, a stamtąd na Maratua, cenowo wyjdzie podobnie.

Najtańszą opcją aby dostać się na wyspę Maratua jest bezpośrednia łódka z Berau, która nie jest znana turystom, oczywiście ze względu na cenę. Lokalni starają się ten fakt ukryć, bądź wmówić obcokrajowcom (bule), że powinni zapłacić kilka razy więcej. Nie dajcie się. Mówcie, że nie chcecie bule price, bo studiujecie w Indonezji. Bilet kosztuje 250 000 rupiah i podróż na Maratua trwa 3 godziny. Łódka odpływa jak się zapełni, więc lepiej stawić się w porcie około 7 rano i ustawić się w kolejce czekających. Zapytajcie lokalnych o dokładne miejsce odpływu. Gdzie spać na wyspach Derawan? Dziewczyna na tle kolorowych domków, willa na wodzie z tarasem.

Czy warto zostać na Wyspie Derawan?

Zanim dotarłam do Wysp Derawan wyczytałam, że Derawan to najbrzydsza z wysp, zaśmiecona i nie warto tam nocować. Rzeczywiście jest najmniej atrakcyjna, jeśli porównać z rajskimi wyspami archipelagu Derawan, jednak czy nie warto tam nocować, to kwestia sporna. Wyspa nie jest zaśmiecona, z tego co wiem jest to informacja przestarzała i pewne służby czy NGOs regularnie zbierają śmieci. Mieszkałam w drewnianym domku na wodzie i codziennie pływały koło mnie żółwie morskie. Po śniadanku pływałam z nimi. Fakt, Derawan jest małą wysepką i zdecydowanie przeludnioną. Jednak to jest to, co sprawia, że jest specyficzna. Na pozostałych wyspach było jak w raju, miało się wrażenie, że plaża jest stworzona tylko dla mnie. Derawan to wyspa dla tych co są też zainteresowani kulturą i wyspiarskim, leniwym życiem lokalnych. Mi się podobało.

Derawan jest tak mała, że mogłam ją przejść dookoła w godzinę. Mimo, że większość wyspy jest zamieszkała, można też znaleźć pustą plażę czy pływać z rurką, bo woda jest krystalicznie czysta. Wieczorem po zachodzie słońca wybrałam się na spacer po plaży. Spotkałam lokalnych, którzy szukali żółwi znoszących jaja. Wypatrzyliśmy świeże ślady i znaleźliśmy żółwicę w piasku i stosie plastikowych butelek. Lokalni należeli do związku ochrony żółwi i codziennie poszukiwali jaj, by je zabrać w bezpieczne miejsce. Jaja są bowiem bardzo delikatne i narażone na wpływ czynników zewnętrznych. Tylko 18 % żółwików się wykluwa. Dziś, dodatkowo przez działalność człowieka czyli plastik, zanieczyszczenie wód oraz kradzież jaj (zawierają dużą dawkę protein) 18 % to za mało, żeby utrzymać populację żółwi morskich. Dlatego powstały specjalne ośrodki rozrodu żółwi, gdzie przetrzymywane są jaja w celu zwiększenia liczby narodzin.

Czekaliśmy 1,5 godziny aż żółwica zakończy znoszenie jaj i zakopywanie ich. Potem ruszyliśmy do akcji. Z jednej strony cieszyliśmy się z jaj, z drugiej aż chciało się płakać jak trzeba było je wygrzebywać ze stosu śmieci i plastikowych butelek. Wykopaliśmy 108 jaj! To jedno z takich niespodziewanych zachwycających doświadczeń, które na zawsze zostają w pamięci.

Żółw morski w Indonezji. Ochrona żółwi morskich.

Ogromne żółwie morskie codziennie przypływały na śniadanie obok mojego domku.

Gdzie nocować na Wyspach Derawan?

Przewodnik po Wyspach Derawan nie może obejść się bez wzmianki o noclegach. Otóż ceny na Wyspach Derawan są stosunkowo wysokie, jeśli porównać z innymi miejscami w kraju. Noclegi są w głównej mierze na Derawan, ale również na Maratua, gdzie są droższe i sporo tam luksusowych willi. Po raz kolejny zaznaczam, że Wyspa Maratua jest też nieporównywalnie piękniejsza i bardziej dziewicza.

Noclegi na Wyspie Derawan zaczynają się od 100 k za noc w ubogim homestayu, po 300 za regularny domek na wodzie i więcej za wille. Na Maratua można dostać homestay za 200-300 rupiah, a domek czy willę na wodzie od 500 k wzwyż. Jeśli zależy wam na odwiedzeniu Wysp Derawan tanio, to najniższe ceny znajdziecie po przyjeździe, a nie na booking.com i dotyczy to obu wysp. Czy istnieje ryzyko, że zabraknie miejsca? Może się tak zdarzyć w weekendy i podczas Indonezyjskich świąt, kiedy mnóstwo lokalnych turystów spędza tam czas. Na tygodniu taka sytuacja raczej się nie zdarzy, chociaż nie wiadomo jak długo, gdyż ilość turystów wzrasta.

Snorkeling tours z Derawan i Maratua

Rajska plaża Maratua. Błękitne niebo i łódka w oddali.Wyspy Derawan słyną z niesamowicie bogatego świata podwodnego. Znają je wielbiciele nurkowania i snorkelingu. To tam można zobaczyć tysiące kolorowych ryb, ogromne płaszczki czy żółwie. Nie wspominając już o rafach koralowych, które zdecydowanie należą do najpiękniejszych jakie w życiu widziałam. Najczęstszym punktem odwiedzin na Wyspach Derawan jest jezioro Meduz na Wyspie Kakaban. Niektórzy przybywają tam tylko po to by je zobaczyć i móc pływać z tymi dziwnymi istotami.

Aby dostać się na niezamieszkałe wyspy archipelagu Derawan trzeba wynająć prywatną łódź bądź dołączyć do zorganizowanej wycieczki. Opcji na wycieczki jest całe mnóstwo, od snorkelingu przez kilka godzin przy jednej wyspie po całodniowe eskapady do 2-4 wysp.

Najpopularniejszą wycieczką jest Maratua + Kakaban z meduzami + Sangalaki, gdzie można zobaczyć płaszczki oraz centrum rozrodu żółwi morskich. Wybrałam właśnie tę opcję, więc omówię jej plan dokładnie w kolejnej części.

Czasami odbywają się też zorganizowane wycieczki do Labuan Cermin – błękitnego jeziora kilka godzin od Wysp Derawan. Ta wyprawa zawiera również snorkeling z rekinami wielorybimi. Oczywiście można je też zobaczyć wynajmując łódź tylko na ten cel. Jednak musicie wiedzieć, że rekiny są specjalnie karmione w jednym miejscu po to, by ludzie mogli sobie z nimi zrobić selfie. Jako, że staram się podróżować odpowiedzialnie i nie zakłócać zanadto naturalnego rytmu przyrody, omijam takie atrakcje i również Was do tego zachęcam.

Jak znaleźć wycieczkę na Wyspach Derawan?

Kolejną przeszkodą na drodze podróży po Wyspach Derawan może być znalezienie wycieczki na inne wyspy, jak to było w moim przypadku. Oczywiście w każdej chwili możecie poprosić rybaka, żeby was gdzieś zabrał na kilka godzin swoją łodzią, ale taka przyjemność kosztuje zazwyczaj 1 500 000 rupiah, więc zdecydowanie nie dla mnie. Taka łódka zabiera 3-4 osoby, a mi ciężko było znaleźć kogoś chętnego. Na szczęście znalazłam zorganizowaną wycieczkę, która miała mnie zabrać na Maratua, Kakaban i Sangalaki, nakarmić i zapewnić świetne miejsca do snorkelingu. Taka przyjemność kosztuje 500 000 za cały dzień i jest świetnym dealem, o ile nie przeszkadza wam podróżowanie na łodzi z 10-20 innymi osobami.

Do rzeczy. Jak znaleźć wycieczkę po Wyspach Derawan? Otóż trzeba pytać. Najlepszym źródłem informacji będzie miejsce, gdzie nocujecie. Wyspy są tak małe, że wszyscy się znają i na pewno zaproponują wam znajomego agenta czy rybaka. Jeśli ich propozycja nie będzie wam odpowiadać, możecie się przejść i popytać turystów czy w innych hotelach. Aby odwiedzić Wyspy Derawan tanio trzeba niestety trochę pytać i kombinować. Ja podróżowałam sama i ciężko mi było znaleźć wycieczkę by do kogoś dołączyć, ale trochę pospacerowałam po Derawan, popytałam, goście dzwonili gdzieś, pytali i w końcu opcja się znalazła.

Plan wycieczki po 3 wyspach Maratua, Sangalaki, Kakaban

Moja wycieczka zaczęła się na Derwan o 8 rano, gdzie popłynęliśmy prosto na Maratua. Tam przycumowaliśmy do luksusowego resortu i mieliśmy ponad godzinę na to, by zwiedzić okolicę bądź po prostu wypić kawę z cudownym widokiem. Potem udaliśmy się na wyspę, o której nie wiedziałam, że była w programie. Zupełnie bezludna, otoczona palmami. Przewodnik powiedział, że idziemy zobaczyć jaskinię, przez którą płynie rzeka. Zostawiłam, więc wszystko co mogło się zmoczyć i poszłam zobaczyć co się tam kryje. Nurt rzeki w stronę morza stawiał taki opór, że z trudem można było poruszać się do przodu, ale ewidentnie przysporzyło to wszystkim wiele śmiechu. Przewodnik rzucił wyzwaniem, kto dojdzie do końca jaskini, żeby zobaczyć co tam jest. Więc szliśmy uparcie trzymając się jeden drugiego, a na końcu rzeki ukazał się wylot jaskini na zamkniętą lagunę. Cudo! Taki pocztówkowy raj na ziemi z szafirową, spokojną wodą.

Kolejnym punktem programu była wyspa na którą najbardziej czekałam – Kakaban z jeziorem meduz. Jest tylko kilka takich miejsc na Ziemi, gdzie można pływać z setkami meduz, które nie parzą. Najbardziej znane są na Wyspach Togian (Celebes), które również miałam okazję odwiedzić, Raja Ampat (Papua) oraz Koror na Palau, Mikronezja. Niesamowicie się cieszę, że w zeszłym roku w końcu udało mi się nauczyć pływać i pokonać aquafobię, bo było to jedno z najciekawszych przeżyć w moim życiu! Jezioro meduz było jak pływanie z zwolnionym tempie z czarującymi parasolami w formie galarety. Kapitalne doświadczenie!

Po wyjściu z Jeziora Meduz Kakaban mieliśmy przerwę na obiad. Każdy otrzymał pudełko z ryżem, kurczakiem i tempe. Jak skończyliśmy mogliśmy wskoczyć do wody na snorkeling, bowiem rafa Wyspy Kakaban była jedną z najpiękniejszych.

Ostatnim przystankiem była Wyspa Sangalaki. Po drodze mieliśmy okazję zobaczyć niesamowity spektakl delfinów, które wyskakiwały z wody jakby tańczyły specjalnie dla nas. Po tym jak zobaczyłam je na wolności ciężko mi sobie wyobrazić pokazy trenowanych delfinów. W życiu bym na taki nie poszła!

Wyspa Sangalaki słynie też z ogromnych mant (płaszczek) mieszkających w pobliżu. Niestety nie mieliśmy szczęścia ich zobaczyć, zapewne mieli je nurkowie. Za to przystanęliśmy na wyspie, gdzie znajduje się sanktuarium żółwi. Jaja są tam przetrzymywane do rozrodu, a kiedy żółwiki trochę podrosną są wypuszczane do morza.

Wycieczka skończyła się w Derawan około 16 30.

Wyspa Kakaban, Jezioro Meduz w Indonezji.

Jezioro Meduz na Wyspie Kakaban.

Dlaczego meduzy w Jeziorze Kakaban nie parzą?

Pora na małe wyjaśnienie jak to się stało, że meduzy w Jeziorze Kakaban nie parzą. Otóż dawno temu z powodu przeobrażeń geologicznych kawałek morza został oddzielony lądem i wszystkie żyjątka tam utknęły. Mikstura słonej i słodkiej wody była zabójcza dla większości gatunków, jednak idealna dla meduz. W miarę upływu lat meduzy straciły naturalnych przeciwników, wobec tego z kolejnymi generacjami traciły zdolność parzenia, która nie była im już do niczego potrzebna.

Istnieją 4 rodzaje meduz w Jeziorze Kakban:

  • spotted jellyfish z kropkami, której nie sposób nie zauważyć bo jest najliczniejsza w Jeziorze Kakaban;
  • upside down jellyfish dziwne talerze leżące na dnie jeziora, które są jakby meduzami wywróconymi do góry nogami;
  • meduzy księżycowe są przezroczyste i wyglądają jak zrobione ze szkła;
  • box jellyfish (kostkowce) które ciężko zauważyć bo wyglądają jak mały pęczek splecionych nici. Co ciekawe to najbardziej śmiercionośne meduzy na świecie, które potrafią zabić człowieka w kilka sekund. Jednak w Jeziorze Kakaban również straciły zdolność parzenia i można z nimi bezkarnie pływać.Jezioro meduz w Indonezji. Snorkeling z meduzami.

Przykładowy plan na zwiedzanie Wysp Derawan tanio

Chciałabym znać te porady praktyczne odnośnie Wysp Derawan, które znam teraz. Moja podróż przebiegłaby bardziej płynnie i przyjemnie. Zwiedzanie Wysp Derawan tanio jest możliwe, trzeba jednak uzbroić się w cierpliwość i negocjować ceny, zamiast chwytać się pierwszej lepszej opcji. Dla podróżującej samotnie było to nie lada wyzwaniem by tam dotrzeć, zdobyć wszystkie potrzebne informacje w miejscu, gdzie mało kto mówi po angielsku. Powiem wam teraz jak wyglądałaby moja podróż na Wyspy Derawan gdybym pojechała tam po raz drugi z wiedzą, którą posiadam w tym momencie. Plan zawiera noclegi na Wyspie Maratua i Derawan oraz wycieczkę na pozostałe wyspy Archipelagu Derawan. To najtańsza opcja odwiedzenia Wysp Derawan jaką znam.

Wsiądź na prom z Berau na Maratua – 250 000 rupiah i walcz o lokalną cenę jeśli trzeba. Na Maratua najtaniej prześpisz się w homestayach, które znajdziesz na miejscu. Polecam zostać na Maratua minimum 2 noce, w zależności od budżetu. Podczas pobytu popytaj o wycieczkę na 3 wyspy: Maratua, Kakaban i Sangalaki rozpoczynającą się na Derawan. Zaplanuj tak, by była ona wtedy, kiedy chcesz już wyjechać z Maratua. Dlaczego wycieczka ma się zaczynać w Derawan? Ponieważ pierwszym przystankiem wycieczki jest Maratua, gdzie będziesz mógł się przyłączyć, a pod koniec zupełnie za darmo zostaniesz przetransportowany na Derawan. Normalnie transport z Maratua do Derawan kosztuje 1 500 000 rupiah. Oczywiście to co proponuję to jest wersja nieoficjalna i będzie wokół niej trochę zabawy, bowiem nie każdy może się zgodzić na taki układ. Jednak z doświadczenia wiem, że jest to możliwe. Zostań na Derawan w tanim homestayu jak długo chcesz i wróć łódką do Tanjung Batu za 100 000 rupiah i taksówkę bądź stopa do Berau. Et voila!

Gdybyście chcieli odwrócić kolejność, czyli zacząć od Derawan i potem Maratua stracicie 1-3 miliony rupiah więcej, w zależności z iloma osobami wynajmiecie łódź. Niestety cena wynajmu łodzi na cały dzień ze zwiedzaniem 3 wysp równa się cenie transportu z Maratua do Derawan. To niedorzeczne, ale taka jest rzeczywistość i w miejscu, gdzie turyści są nieliczni, localni próbują to wykorzystać szarpiąc portfele jak tylko się da. Zwiedzanie Wysp Derawan tanio jest wyzwaniem, ale jak się nie ma wyjścia to można się poświęcić. Rzecz jasna jeśli macie fundusze to wasza podróż będzie o wiele bardziej luksusowa i łatwiejsza w organizacji. Małe żółwiki morskie na Wyspie Sangalaki. Przewodnik po Wyspach Derawan, Indonezja.

Przewodnik po Wyspach Derawan – porady praktyczne

Pora na garść porad praktycznych odnośnie Wysp Derawan, których nie udało mi się umieścić w żadnym punkcie. Po pierwsze, kwestia jedzenia. Chcąc zwiedzić Wyspy Derawan tanio, warto przywieść z lądu trochę zapasów. Na Derawan jedzenie jest w regularnej cenie, niezbyt wygórowane, ale na Maratua już tak. Wyspa Kakaban czy Sangalaki, które odwiedza się podczas wycieczek nie posiadają restauracji. Wobec tego ustalcie z przewodnikiem czy jedzenie jest zapewnione czy macie coś zabrać sami.

Kwestia druga to pieniądze, w które trzeba się zaopatrzyć przed wyjazdem na wyspy i to sporo, bo tam idą miliony. Jedyny bankomat jest na Wyspie Derawan i nie warto liczyć, że będzie działać, bo wiadomo jak to jest w Indonezji. Lepiej nie ryzykować. Internet również działa na wyspach kiepsko.

Polecam przybyć na wyspy w trakcie tygodnia, kiedy nie ma tłoku i zaplanować wycieczkę na inne wyspy podczas weekendu, jeśli chcecie dołączyć do większej grupy. Wycieczki odbywają się w miarę odpowiedniej ilości chętnych, więc najczęściej jest to weekend.

Odpowiedzialne podróże po Wyspach Derawan

Co zobaczyć na Wyspach Derawan? Porady praktyczne, Borneo.Nie byłabym sobą, gdybym nie poruszyła tematu ochrony środowiska na Wyspach Derawan. Świadomość odpowiedzialnej turystyki praktycznie tam nie istnieje. To bardzo ważne abyśmy pamiętali, że od naszych świadomych wyborów zależy naprawdę dużo.

Wyspy Derawan posiadają organizacje chroniące żółwie morskie, które zbierają jaja by zapewnić im bezpieczne warunki rozrodu. Jeśli wieczorem spotkasz żółwia znoszącego jaja, możesz poinformować oficerów zajmujących się zbieraniem jaj. Gdybyś gdziekolwiek zobaczył do sprzedania pamiątki wykonane ze skorupy żółwia powinieneś poinformować policję, bowiem jest to zabronione.

Byłam w szoku jak Indonezyjczycy traktują meduzy czy ryby. Podczas snorkelingu w jeziorze meduz potrafili je chwytać do selfie zupełnie jakby to była plastikowa zabawka. Z niektórych meduz urywały się cząstki. Po wycieczce zagadała mnie jedna dziewczyna z Indonezji i pyta jak mi się podobało. Odpowiedziałam, że super! Na co ona, że jej nie bardzo bo meduzy było ciężko złapać… Ręce opadają. Złapać, zrobić zdjęcie i wyrzucić – to idealnie obrazuje dzisiejsze społeczeństwo konsumpcyjne.

To samo było na Wyspie Sangalaki, gdzie oglądaliśmy małe żółwie. Przewodnik zachęcał byśmy wszyscy wzięli po żółwiku i zrobili wspólne zdjęcie. Jako, że żółwie też nie były z plastiku i się ruszały, niektórym zaczęły wypadać z rąk. Wszyscy ze mnie szydzili, że nie chcę wziąć żółwia. We mnie tak bliski kontakt z przyrodą budzi empatię i chęć troszczenia się o nią. Zachowania lokalnych były dla mnie naprawdę szokujące. Starałam się jak mogłam sama zachowywać się przykładnie i tłumaczyć, że upadanie z 2 metrów może tym małym żółwikom sprawiać ból, ale oczywiście jak zwykle wyszłam na dziwoląga.

Pamiętajcie o odpowiedzialnym snorkelingu czyli takim, by niczego nie dotykać i nie uszkodzić kruchej rafy koralowej, szczególnie jeśli pływacie w płetwach. Używanie płetw jest zabronione w jeziorze meduz, bowiem powoli poruszające się meduzy są przez nas często kopane, a płetwami można by je zabić. Warto też zakupić przyjazny dla środowiska krem do opalania czy spray na komary. Chemia, którą zostawiamy w wodzie szkodzi jej mieszkańcom.

Problem śmieci

Wyspy Derawan nie mają dobrej gospodarki odpadami, wobec tego mieszkańcy i właściciele ośrodków wypoczynkowych muszą sobie radzić sami. Dlatego też warto mieć świadomość, że to co wyrzucimy do kosza może trafić do morza lub zostać spalone. Najlepszym rozwiązaniem jest po prostu ograniczenie własnych odpadów jak tylko to możliwe, szczególnie tych z plastiku. Zapraszam po wskazówki jak odgraniczyć plastik w podróży. Możecie też przywieźć swoje odpady z powrotem na ląd, jednak to tylko lepsze zło. Na Borneo nie ma recyklingu, więc śmieci lądują na wysypisku na wieki wieków, bądź są palone.

Informuję, że wyspy nie mają też kanalizacji czy oczyszczalni ścieków wobec tego nie wrzucajcie tam papieru toaletowego. Ja mieszkałam w domku na morzu i po wyjściu z toalety oglądałam swoją kupę pływającą po powierzchni wody…

Takie przygody uświadamiają. Zaczęłam zwracać większą uwagę na to co wyrzucam i gdzie, bo tak na prawdę nie mamy pewności, gdzie to potem wyląduje. Wobec tego staram się żyć w zgodzie z naturą i stosować jak najwięcej naturalnych kosmetyków, produktów, ubrań, kupować odpowiedzialnie i unikać plastiku jak tylko się da.

Mam nadzieję, że ten przewodnik po Wyspach Derawan okaże się pomocny. Dajcie znać w komentarzach i podzielcie się wskazówkami dla przyszłych podróżników po tym rajskim zakątku.

Podoba Ci się u Pszczoły?


Zapisz się, by otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach oraz ekskluzywne materiały i wskazówki dotyczące podróżowania. 
* indicates required

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

13 komentarzy do “Wyspy Derawan w Indonezji – przewodnik i porady praktyczne

  • Fiona Mai

    I have also read that Derawan is quite dirty and less attractive than Maratua, but it’s good that your post offers a different point of view. I also agree that we ourselves should try to be responsible travellers before complaining about the trash problems at our destinations. And thank you for sharing about responsible tourism on Derawan island as well.

    • Time Travel Bee Autor wpisu

      I think nowadays there are some organisations which clean Derawan Island from time to time as foreign tourists were complaining. It’s not perfect, as the island is overpopulated but that’s the interesting part of it for those, who want to experience the culture and lazy island life of Indonesian village.

  • Sophie

    I haven’t been to Indonesia yet, because the idea of places like Bali doesn’t appeal to me. But the Derawan Islands sound like a beautiful and far less touristic alternative. I would love to go snorkeling there and explore the islands. This guide is really useful, especially your tips on how to be a more sustainable tourist. More people should follow those guidelines.

    • Time Travel Bee Autor wpisu

      The Derawan Islands are so remote so not many travelers decide to go there. It really takes time to reach. But that is what you get for it – paradise beach just for yourself and pristine waters.

  • Jenni

    You’ve absolutely sold the Darawan Islands to me! The fact that it’s rich in marine life and pristine just sounds marvellous. It’s heartbreaking to see plastic in the oceans I agree, I certainly always make sure I’m being eco friendly as I travel. Homestays are a wonderful thing too, I enjoyed the ones I stayed in elsewhere in Indonesia. What a great guide!

  • Kasia

    I haven’t been to Indonesia and I don’t give it a high priority, as many of its islands seem to be highly affected by overtourism and bad trash management. However, after reading your article I would consider visiting Derawan Islands, as a less touristic spot offering amazing nature and marine life. I would love to try snorkeling in the Kakaban Lake, jellyfishes are so cool 😀

  • Kevin

    It is so nice and refreshing to learn about Indonesian islands beyond Bali! Love the detail you put into this post, and that is fascinating that the jellyfish in the lake have lost their sting due to the lack of predators. I just looked it up on Google Maps and the lagoon looks truly stunning, surrounded by a thin strip of land and then the ocean! Your suggestion about the plastic trash is also really helpful. I guess we just assume that as long as we put trash in the bin while traveling, that it will end up being disposed of properly, but clearly that’s not always an assumption we should make as travelers. Thanks for sharing.

    • Time Travel Bee Autor wpisu

      Some people say Bali is not Indonesia as it’s so touristic and different culture, so it does not represent the country in general 😀 From 17 000 Indonesia has, there is a lot to explore 🙂

  • Medha Verma

    It’s a pity that with so much beauty in Indonesia, it’s only Bali that makes it to the traveller’s list. I’ve also never heard of Derawan Islands and Maratua and I can see that these places are absolutely stunning! The waters are look amazing and I would love to take a snorkelling trip here. I plan to return to Indonesia at some stage and visit Borneo on that trip, so this sounds like a great addition to my itinerary. Especially Maratua, your pictures of the place are gorgeous.

  • Ana

    Darawan Islands look perfect for a secluded getaway, unlike the crowded Bali or Seminyak. I definitely would love to explore Derawan Islands on my trip to Indonesia soon!