Który koniak kupić? Jak wybrać dobry koniak? 39


Jeśli stoisz przed półką w sklepie zastanawiając się, który koniak kupić, ten artykuł jest dla ciebie! Pomogę odróżnić prawdziwy koniak od podróbki, wyjaśnię na co zwrócić uwagę na etykietach oraz jak rozpoznać wiek trunku. Powiem Wam jak prawidłowo pić koniak oraz odpowiem na pytanie jaki koniak jest najlepszy? Dla zainteresowanych pokrótce przestawię proces powstawania koniaku.

Beczki koniaku. Który koniak wybrać? Dobra jakość koniaku. Dobry koniak.

Beczki koniaku w Domu Koniaku. Francja.

Dlaczego koniak?

Dlaczego piszę o koniaku? Musicie wiedzieć, że nie jestem specjalistką od koniaku, ale spędziłam w Koniaku cały rok na wolontariacie. W związku z tym odwiedziłam wiele domów koniaku (maison de cognac) i zakosztowałam rozmaite trunki. Dla tych, którzy zmagają się z dylematem, który koniak kupić pragnę podzielić się zgromadzoną wiedzą.

Pytacie mnie: Czy Koniak to miejsce na mapie czy twierdzę, że przez rok mieszkałam w butelce? Koniak to miasto, od którego nazwy wzięła się nazwa trunku. Średniowieczne miasto Koniak leży w zachodniej Francji w regionie Charente. To wyjątkowe miejsce na świecie, gdzie od wieków utrzymywana jest tradycja produkcji ognistego napoju. Ta część Francji znana jest w produkcji winogron, które są praktycznie wszędzie na łagodnych wzgórzach. Region sąsiaduje z Bordeaux słynącym z produkcji wina.

Jako zwolenniczka odpowiedzialnego podróżowania oraz zrównoważonego rozwoju staram się wspierać lokalnych producentów, pszczelarzy oraz doceniać tradycje w regionach, które odwiedzam. Uwielbiam piwa regionalne oraz degustacje w winnicach. Niestety nie każdy ma po drodze do Francji, aby kupić dobry koniak, ale mam nadzieję, że przez ten artykuł zrozumiecie, że proponowane w naszym kraju opcje i ceny są zupełnie inne niż w ojczyźnie koniaku, no i moim zdaniem trochę smutne, bo rynek zdominowały ogromne koncerny. Kto wie, może uda mi się zainspirować Was do odwiedzenia Francji i domów, gdzie się go produkuje?

Jak się robi koniak? Butelki starego koniaku. Który koniak jest dobry?

Pokój jednego z domów koniaku, który został nazwany rajem. To ostatnie litry z poszczególnych lat, najstarszy koniak z 1902. Niestety tych cennych litrów nie da się kupić, spożywane są tylko podczas rodzinnych uroczystości. Pragnę również zaznaczyć, że synowie są już zajęci.

Jak się robi koniak? Podstawy produkcji koniaku

Koniak powstaje z winogron. Tuż po zbiorze z winogron wyciskany jest sok, który podlega krótkiej fermentacji. Zgodnie z tradycją destylacja koniaku odbywa się w dwóch oddzielnych etapach z wykorzystaniem miedzianych zbiorników. Wynik pierwszego ogrzewania soku z winogron z 35% alkoholu jest nazywany de brouillis. Drugi etap to la bonne chauffe, w którym wypływa klarowny spirytus o średniej zawartości alkoholu 70%. Na tym etapie nie jest to jeszcze koniak, ale tzw. woda życia.

Tradycyjna destylacja koniaku. Dobry koniak.

Tradycyjna destylacja koniaku.

Czemu koniak zawdzięcza swój kolor?

Zanim powiem, który koniak kupić, ciut więcej o procesie powstawania. Po procesie destylacji trunek ląduje w nowych dębowych beczkach, w których rozpocznie powolny proces dojrzewania. Dzięki porowatości drewna, koniak w kontakcie z powietrzem z zewnątrz wchłania substancje z drewna. Dzięki drewnu i procesie dojrzewania koniak osiąga swój specyficzny kolor i bukiet.

Po kilku miesiącach koniak przelewany jest do starszych beczek by kontynuować powolny proces starzenia się. Każdego roku przez utlenianie garbników z całej objętości trunku wyparowuje około 3% tzw eau de vie czyli wody życia. Francuzi mówią, że to działka dla aniołów (żeby im żal nie było). Z innych ciekawostek, ściany i dachy budynków w całym regionie koniakowym pokrywa czarny, brzydki grzyb. Tortula Compniacensis to porost charakterystyczny dla procesu dojrzewania koniaku.

Żeby w końcu zrobić koniak, z dojrzałej wody życia, potrzebny jest Mistrz Piwnicy. To specjalista, który zna się na rzeczy i wie, który trunek z którym zmieszać, by postał idealny koniak. W związku z tym koniak, który pijesz to zawsze mieszanka koniaków z różnych lat, pól itd. Mieszanka wód życia z różnymi bukietami i aromatami, zmieszana z wodą destylowaną, by zminimalizować zawartość alkoholu do 40 %, to produkt końcowy.

Na końcu, według nowej technologii koniak jest zamrażany do -5 stopni, w celu krystalizacji ewentualnych drobinek. Zapobiega to powstawaniu osadów w butelce. Potem koniak jest filtrowany i zostawiany na leżakowanie na kilka miesięcy. Następnie można go ostatecznie nabić w butelkę i jest gotowy do sprzedaży. Et voila!

Produkcja koniaku i przechowywanie w dębowych beczkach. Rząd drewnianych beczek. Francja. Który koniak kupić?

Koniak dojrzewa w dębowych beczkach.

Który koniak kupić?

Koniak jest najbardziej złożonym trunkiem na świecie. Dlaczego? Specjaliści są w stanie odszukać w tej brandy kilkaset różnych aromatów. W regionie Charente znajduje się wiele domów koniaków. Niektóre z nich utrzymują tradycję od wieków, inne są całkiem nowe w biznesie. Ale czy mogę odpowiedzieć na pytanie, która marka koniaku jest najlepsza?

Mimo, że producentów koniaku jest całe mnóstwo, to jest dosłownie kilka firm, które przejęły rynek światowy. Niestety na palcach jednej ręki mogę wymienić marki, które można dostać w Polsce. W sklepach znajdziecie koniak od największych firm, takich jak Hennessy, Martell, Remy Martin, Curvoisier czy Camus. Szczególnie pierwsze 3, które wymieniłam to ogromne koncerny, które produkują koniak na ogromną skalę. Nie są to jednak już takie domy koniaku, jakie miałam okazję widywać w regionie, czyli małe, rodzinne firmy. Mniej znane marki nie są wcale gorsze w produkcji wysokiej jakości trunków, ale niestety możesz dostać je głównie we Francji.

Marka koniaku nie jest jednak tak istotna, co jego wiek. Im starszy, tym droższy. Ale skąd wiedzieć ile lat ma koniak sporo na etykiecie nic nie jest napisane? Tu potrzebna jest znajomość klasyfikacji koniaku.

Przewodnik po rodzajach  koniaku

Który koniak najlepiej kupić? Który koniak najlepiej wybrać? Koniak jak wino, im starszy, tym lepszy. Młody koniak ma bardzo intensywny smak ostrego alkoholu, więc ciężko jest go sączyć. Doskonale nadaje się jednak na koktajle. Jeśli chcesz kosztować dobrego koniaku bez mieszania go z sokiem czy kolą, musisz wybrać starszy koniak. Ten dojrzały koniak z wieloma walorami smakowymi ma tyle samo procent alkoholu, ale “nie wykrzywia gęby”. Przedstawię teraz symbole używane do klasyfikacji koniaków. Znajdziesz je na każdej butelce, zaraz pod nazwą firmy.

VSOP – Very Special Old Pale –  najmłodszy koniak i zarazem najtańszy. Ma od 2-5 lat. Jeśli go kupisz, bo chcesz zrobić wrażenie na gościach, będzie plama, bo ciężko go pić bez zmieszania z czymkolwiek. Jeśli jednak masz zamiar robić koktajle VSOP będzie OK.
VS – Very Special – ma od 4 do 10 lat. Wyższa cena. Mocny smak alkoholu jest mniej wyczuwalny, jednak również ciężko się go sączy, chyba, że ktoś jest fanem.
XO – Extra Old – ma od 10- 20 lat. To najlepszy koniak jeśli chodzi o jakość, wiek w porównaniu z wydanymi pieniędzmi. Dzięki procesowi dojrzewania idealnie nadaje się do sączenia. Oczywiście są starsze koniaki, jednak ceny za trunki powyżej 30 lat są już zdecydowanie wyższe. W związku z tym, jeśli chcesz komuś podarować dobry koniak, bez ryzyka wpadki i przepłacania – XO to jest to!

Przedstawiona klasyfikacja to główne rodzaje koniaku. Ale jak zawsze są różne wariacje i specyficzne nazewnictwo, czasami charakterystyczne dla jednej marki, tzw. serie. Warto jednak się z nimi zapoznać, bo wszelkie inne nazwy poza tymi uznanymi prawnie, będą zwykłymi podróbkami. Możecie się spotkać (rzadko, ale…) z oficjalnymi klasyfikacjami: Premium (VS), Extra (VSOP), Napoleon (wiekowo pomiędzy VSOP i XO), Vintage, Réserve Familiale, Très Vieille Réserve, Extra (dla niektórych marek extra to starszy niż XO czyli około 30 lat), Hors d’Âge (to wyrażenie dosłownie znaczy: tak stary, że nikt już nie wie ile ma lat. Taki koniak może mieć 50 lat lub więcej), Heritage (50lat lub więcej).

Nie daj się nabić w butelkę

A teraz pora na koniak, którego nie warto kupować. Jeśli trafisz na koniak “black”, “double oaked” lub “very fine Cognac” odradzam kupowanie. To nie są nazwy oficjalne, a używane w celach marketingowych do promocji nowych rodzajów trunków, jednak nie na oryginalnej recepturze. Mogą one zawierać karmel i cukier, które nadały mu koniakowy kolor bez procesu dojrzewania. W związku z tym powstały szybko i tanio, ale nie jest to już tak naprawdę koniak, a podróbka, czyli napój koniakopodobny. Dobry koniak jest drogi bowiem proces dojrzewania trwa latami, a producenci płacą za wynajęcie beczek i ogromnych powierzchni.

Jeśli zależy wam na tym by kupić dobry koniak zwróćcie uwagę, czy został wyprodukowany we Francji. Jeśli chcecie kupić tylko trunek, który nazywa się koniak, a proces dojrzewania został zastąpiony barwnikiem, to tania produkcja naszych sąsiadów z Ukrainy powinna cię zadowolić.

Tutaj pojawia się pytanie czy koniak z innego kraju niż Francja to też koniak? Odpowiedzieć można bardzo łatwo przez porównanie z naszym oscypkiem. Nie każdy ser na owczym mleku będzie oscypkiem. Mimo, że nawet Biedronka produkuje oscypko-podobny wyrób to wiadomo, że nie mogli sera nazwać oscypkiem bo receptura była zupełnie inna. Na produkt regionalny składa się nie tylko przepis, ale także określony region oraz jego specyficzny mikroklimat. Nazwa koniak jest zarezerwowana dla trunku z jednego regionu Francji – Charente.

Nawet kilkaset kilometrów stamtąd produkuje się dobry koniak o takiej samej recepturze, jednak klimat jest tam nieco inny i region nie może uzyskać certyfikatu. Mowa o Armagnac (armaniak), który jest najstarszą wódką Europy, również produkowaną z destylowanego soku z winogron, który dojrzewa w dębowych beczkach. No i w przeciwieństwie do koniaku nie uległ komercjalizacji, nie został sprzedany koncernom. Będąc we Francji polecam region, gdzie produkuje się armaniak (na południe od Bordeaux, południowo-zachodnia Francja).

Należy pamiętać, że koniak to specyficzny rodzaj brandy, czyli destylowanego wina tzw. winiaka czy wypalanki. Taką polską brandy jest śliwowica. Brandy produkuje się też w Anglii, we Włoszech i w wielu innych krajach. Ale czy koniak jest tylko jeden? Ten z Francji? Nie! Jest wyjątek!

Otóż tu pojawia się niespodzianka. Żadna ukraińska czy chińska podróba koniaku, nie może się nazwać koniak, żadna dobrej jakości brandy również, nawet jeśli jest wyprodukowana na tej samej recepturze. Wyjątkiem jest Sarajishvili – firma produkująca mocne alkohole od wielu pokoleń w Gruzji. Francuzi pozwolili koniakowi z Sarajishvili używać nazwy koniak (cognac) wobec tego jeśli będziecie w Gruzji polecam zakup.

Ciekawostka – wino z koniaku

Jako, że nie przepadam za mocnymi trunkami to młody koniak musiałam mieszkać z dużą ilością soku, żeby go wypić, a dopiero ponad 30 letnie trunki potrafiłam sączyć. Jednak jest trunek, w którym zakochałam się bez pamięci i jeśli kiedyś będziecie odwiedzać region koniaku to zapamiętajcie tą nazwę – Pineau (czyt. pino). Pineau des Charentes to tak jak koniak produkt regionu Charente. To potocznie mówiąc wino z koniaku, jednak w rzeczywistości to sok winogronowy wymieszany w koniakiem. Sok nie jest sfermentowany, jednak po zmieszaniu z koniakiem leżakuje przez kilkanaście miesięcy. Produkt końcowy – Pineau jest słodkim “winem” przeważnie 17 % w wersji białej bądź różowej. Pineau to było coś pysznego! Kiedy mężczyźni delektowali się czystym koniakiem, kobiety najczęściej wolały oddać się w objęcia słodkiego Pineau.

Jak powinno się pić koniak?

Koniak pije się w tzw. koniakówkach, bądź kieliszkach tulipanowych, zwężonych u góry. Jak już wspomniałam młodszy koniak ciężko sączyć, wobec tego ludzie zwykli mieszkać go z colą, wodą czy dodawać kostki lodu, żeby łatwiej się go piło. Jednak dobry koniak powinno się pić bez podgrzewania ani chłodzenia, a tym bardziej bez dodawania czegokolwiek. W ten sposób docenimy jego smak, a także woń, która ma w sobie całą gamę aromatów.

Po wzięciu kieliszka do ręki powinno się go najpierw powąchać. Takie “zaciągnięcie się” wonią trunku ma pobudzić nasze kubki smakowe. Mimo, że to mocny alkohol, koniaku nie pijemy “na raz” tylko sączymy małymi łyczkami. Koniaki starsze, czyli ponad 30 lat pije się przyjemnie, bez ostrego odczucia alkoholu. Koniak najczęściej konsumuje się po sytej kolacji, ponieważ pobudza soki trawienne do pracy. Jako, że alkohol pobudza także krążenie krwi, niektórzy piją dobry koniak “dla zdrowia”, bądź na problemy z sercem. Nie wiem, co na to lekarze.

Koniak czy nie koniak?

Koniak jest dobrze znaną francuską ikoną. Ponad 97% produkcji eksportowane jest do Azji, Europy i Ameryki. Na pierwszym miejscu pod względem konsumpcji koniaku znajdują się Stany Zjednoczone, a tuż za nimi plasują się Chiny. W regionie Charente jest wiele domów koniaków, niektóre utrzymują tradycję od pokoleń, niektóre przeobraziły się w ogromne koncerny dominujące ryki światowe. Koniak zawsze był i będzie renomowanym, prestiżowym alkoholem.

Na pytanie, który koniak jest najlepszy, porównując jakość i cenę odpowiadam: ten kupiony w Koniaku, prosto od producenta. Czy macie zatem gnać do Francji po dobry koniak? Oczywiście nie każdy ma na to ochotę i sposobność. W takim razie który koniak kupić w Polsce, skoro jest tylko kilka dostępnych marek? Mam ochotę powiedzieć, że żaden, bo wolałabym kupić od małych producentów, ale co zrobić… Może jakieś alternatywy? Jako świadomy konsument pragnę zachęcić do kupowania lokalnych trunków od mniejszych firm. Nie ważne gdzie się znajdujecie, wspomagajcie lokalnych producentów. Kupując koniak w Polsce wspieracie ogromne Francuskie koncerny, a zamiast tego możecie wspomóc polskich producentów trunków regionalnych. Na co dzień możemy się nad tym nie zastanawiać, ale każdy import czy eksport powoduje emisję dwutlenku węgla do atmosfery. A może by tak zamiast koniaku kupić polską śliwowicę, dobre wino czy miód pitny? To co wybieracie?

Podoba Ci się u Pszczoły?


Zapisz się, by otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach oraz ekskluzywne materiały i wskazówki dotyczące podróżowania. 
* indicates required

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

39 komentarzy do “Który koniak kupić? Jak wybrać dobry koniak?

  • Shane Prather

    I’ve surprisingly never had cognac before! I am a big wine lover though so I’m sure I’d be a fan!

  • Amy Chung

    How fascinating! I am a big red wine drinker and have always been interested n the process and how every single bottle is different. I guess to some degree cognac is the same and its the distillery process that makes all the difference. Didn’t realise that they may put more sugar or caramel in the cognac to make it more marketable. I’m not a big spirit drinker but the older Asian generation love it so it would make for the best gifts!

  • Sinjana Ghosh

    Nice to know so much about Cognac, a drink I didn’t even hear about before i started reading. That’s not as surprising as it sounds because I rarely ever drink (alcohol). Good to know that Cognac like wine is better with age. Will definitely try this french icon on my next trip to France.

  • Anda

    After spending one year in Cognac and tasting so many spirits, I think you became a specialist.You seem to have a lot of knowledge about it, at any rate. I am not a cognac drinker, but I tried some very good ones over the years. To me this spirit is good by itself, not mixed with other drinks. I had no idea they make cocktails with it.

    • Time Travel Bee Autor wpisu

      Oh you would be surprised how the shop in Cognac looks, with the spirits made out of cognac in many different colors, with juices, various flavours, I even saw a blue one 😛 they make so many things out of cognac, even marmolade 😉

      • Time Travel Bee Autor wpisu

        Sprawa wygląda tak, że koniak to rodzaj brandy. Brandy jest popularna w Anglii, jednak nazwa koniak jest zarezerwowana tylko dla koniaku z jednego regionu we Francji. Mimo, że wiele krajów może robić trunki o podobnej recepturze, to Francuzi mają licencję na koniak. Jako ciekawostkę dodam, że Francuzi dali pozwolenie na używanie nazwy koniak tylko produkcji Gruzińskiej, bowiem twierdzą, że mikroklimat jest tak podobny i świetny do produkcji tego trunku.

  • Marcia

    Great post. I’ve was never a cognac fan until a friend of mine from Francs suggested a drink some after dinner when I wasn’t feeling well. Worked like a charm and I loved the taste. Now I keep some in my house! Thanks for the education on its origins.

  • Kristy Bullard

    Thanks for letting us know that some cognac contains sugar or caramel coloring (I am severely allergic to artificial colors). I will be more discerning and read the labels more carefully the next time I shop for cognac.

  • Cato

    I have a very special connection with cognac. It’s the first spirit I’ve ever gotten drunk on and it was the cheapest one you can get at the time (20 years ago) Now I have to be very careful in selecting the type of cognac I drink otherwise my body will bring about terrible memories from my past haha so thanks for the article, really helps to ensure I choose the right one and enjoy it.

  • Daniel

    Cognac is what made me completely wasted for the first time (I was 15). I have developed an aversion towards it ever since but it was really interesting to read this comprehensive cognac guide.

  • Jen

    I don’t think I’ve had Cognac before but this is an awesome guide! If ever we get to visit this part of France, we will include this to our itinerary. I would love to try the XO! This would make a great souvenir to bring home too. 🙂

  • Amar Singh

    A very interesting and informative post on the finer details of Cognac and all about it. I have visited one of the distilleries in Cognac and must say it’s a great experience to see the whole process. I do enjoy a Remi Martin occasionally specially in the winter. The casks play such an important part of the whole process.

  • Shreya Saha

    Whether it’s dutyfree or a regular alcohol shop in the city, I have picked up many cogancs over the years. I remember picking one up from the French section in the dutyfree of Keflavik and it might sound funny, I didn’t know that it comes from a region with the same name. I just found that out from your blog post.

  • Kevin

    What an interesting post! I love touring breweries and wineries, and it would be fascinating to see this distilling process. I’ll have to add Cognac in France to my bucket list!

  • aareeba

    Honestly, This is my first time hearing about a cognac and i guess that’s because i don’t drink .It was really good to know so many things about cognac like it gets better with age and now this is something i will definitely recommend to my friends who are visiting France next year.

  • Blair villanueva

    Wow I learned so much in this post. As a traveller, I also love to try wine and other spirit and try to learn about them for additional knowledge. I learn that when you know your wine and spirit, then you can be good in business.

  • Polkalena

    Świetny artykuł, dzięki któremu nie dam się nabić w butelkę wybierając koniak na ważny prezent. Dziękuję autorce, że zechciała podzielić się swoją wiedzą w tak uroczy i przystępny sposób.

  • Wiesiek

    Ciekawe informacje na temat koniaku i podane w sposób przystępny i zwięzły. Piłem koniak w Anglii, ale nie znam jego pochodzenia (to na pewno nie było angielskie brandy), a nazwy i pochodzenia z etykiety nie zapisałem, ponieważ nawet nie miałem okazji przeczytać. Był to trunek, którego smaku nigdy nie zapomnę, a jego cudowny bukiet nie pozwalał na zbyt szybkie picie, bo szkoda było ten bukiet za szybko przenieść w miejsce, gdzie już nie czuje się go, czyli poniżej gardła, chociaż i tam, czyli w żołądku, czuło się błogie ciepełko, które wypełniało potem całe ciało do koniuszków palców wszystkich kończyn włącznie. Sączenie tego trunku przeniosło mnie do sfery marzeń, czyli do świata gdzie degustuje się takie cudowne trunki, do Francji, do regionu Francji, skąd się wywodzi. Może wybiorę się kiedyś tam. Pozdrawiam Autorkę powyższego tekstu :):):)

    • Time Travel Bee Autor wpisu

      Dzięki! Bardzo mnie zaciekawiłeś tym niebiańskim trunkiem, daj znać co to jest jak kiedyś spróbujesz go ponownie. A Koniak we Francji jest uroczym miasteczkiem i jeśli kiedyś tam będziesz to pomiń ogromne korporacje i udaj się do małych producentów na wioski. 🙂 Pozdrawiam serdecznie